To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Chevrolet
Pozwól się uwieźć

Cruze - Podsumowanie po 3 latach użytkowania

etac - 2013-02-11, 22:57

KAI napisał/a:
marcinenergy napisał/a:

Dwumas wraz ze sprzęgłem wymieniło ASO na własny koszt

Czegoś nie rozumiem. W ramach gwarancji przy:
"Dwumas + sprzęgło wymienione przy 187 000"?

A przy okazji. Są zamienniki na koło sztywne?



Nikt o tym nie mowi, ale zamiana na sztywne kolo ma swoje wady.

KAI - 2013-02-12, 11:21

user_01 napisał/a:

Nikt o tym nie mowi, ale zamiana na sztywne kolo ma swoje wady.

Słyszałem, że niby szybsze zużycie innych elementów ale szczegółów nie znam.
Wiem, że kolega w Vectrze C (Diesel 2.0) zmienił na sztywne.
50 000 km i jest na razie OK.

marcinenergy - 2013-02-12, 16:14

KAI, nie w ramach gwarancji, a na własny koszt :)
Nie wiem czy to jest norma ale chyba ASO robi jakiś przegląd zerowy przy odsprzedaży auta używanego, więc musiało się kwalifikować do wymiany skoro w historię auta jest to wpisane.

Scorch - 2013-03-31, 08:59

2 miesiące do końca gwarancji. Przebieg tylko 30k :-)
Generalnie wymieniany przycisk do bagażnika, czujnik w przednich fotelach (błąd 95 ? - nie pamiętam).
Mam takie dwa pytanka:
Czy Wam też coś stukało w drzwiach kierowcy ? Problem polega na tym, że jak jedzie się po nierównościach to coś stuka - niestety podczas jazdy ciężko jest to zlokalizować, więc nie bardzo wiem co mam im powiedzieć w ASO :D

No i głośniki... trochę czytałem na forum, ale jednoznacznej odpowiedzi nie znalazłem. Głośnik przedniego pasażera przy basie drży? trzeszczy? nie wiem jak to określić - czy to wina wykonania i plastiku ? czy może jednak to klasyfikuje się na wymianę ? :) Może macie jakieś rady by tego się pozbyć ?

Dobrze by było jeszcze się dowiedzieć, o czym można pomarudzić w ASO przy ostatnim przeglądzie na gwarancji ? :-P

ANCZI - 2013-06-20, 12:52

:shock: i to wszystko naprwde? az mnie zatkało po przeczytaniu tego. I to jeszcze podczas gwarancji?? :shock: zaczynam załować zakupu tego auta :-/
endriu333 - 2013-06-20, 13:11

Chevi przynajmniej nie gnije po 3 latach jak ma to w zwyczaju mercedes więc bez przesady ANCZI.... jeśli chodzi o zestawienie cena/jakość wypada naprawdę ciekawie według mnie i jak czytam innych użytkowników tej marki....a jeśli chodzi o bezawaryjność innych "nówek" najpierw poczytaj fora innych marek i uwierz mi wtedy zrozumiesz że cruze to niemal bezawaryjny pojazd :)
ANCZI - 2013-06-20, 15:06

No własnie nie gnije, ale zeby sie cos chrzaniło podczas gwarancji to wedlug mnie kiepsko, ale pozyjemy zobaczymy, przeciez nie jest powiedziane ze akurat u mnie az tyle usterek bedzie ;)
ANCZI - 2013-06-20, 15:09

U mnie przy pierwszej wymianie oleju chyba pojdą amorki tez do wymiany no ale cóz tutaj to juz wina naszych polskich dróg
etac - 2013-06-20, 16:00

ANCZI napisał/a:
No własnie nie gnije, ale zeby sie cos chrzaniło podczas gwarancji to wedlug mnie kiepsko, ale pozyjemy zobaczymy, przeciez nie jest powiedziane ze akurat u mnie az tyle usterek bedzie ;)


Mialem przez rok sluzbowa nową fabie i powiem ci ze patrzac na problemy jakie ma Cruze to Chevroelt jest super samochodem. A problemy jakie ma wynikaja ze GM tnie koszty na potege, ale nie jest w stanie tzrymac na wszystkim tej samej jakosci

C77 - 2013-06-21, 02:52

ANCZI napisał/a:
No własnie nie gnije...


Jak to nie gnije? a komu gniły słupki szyb w drzwiach? a komu tylna klapa? :-)

ANCZI - 2013-06-21, 07:07

:o Trudno juz kupilismy auto teraz przynajmniej w jednego bedziemy pakowali kase a nie w trzy, tyle ze nie wiem czy kosztowo nie wyjdzie na jedno :D
etac - 2013-06-21, 09:31

C77 napisał/a:
ANCZI napisał/a:
No własnie nie gnije...


Jak to nie gnije? a komu gniły słupki szyb w drzwiach? a komu tylna klapa? :-)


Ale w mercedesie juz nie jest tak rozowo. W chevrolecie sa to beldy montazowe, a tam blacha jest zle wytrawiona.

BTW słupki to nie nadwozie, a element ozodbny nadwozia, a z tym to ma problem kazda marka. Niektore modele forda to te slupki gubi podczas jazdy - patrz Ford Fusion

marcinde - 2013-06-21, 10:18

ANCZI napisał/a:
ale zeby sie cos chrzaniło podczas gwarancji to wedlug mnie kiepsko


Dziwi mnie Twoje stwierdzenie. Każdej marce coś się schrzani podczas gwarancji.

Zajjack - 2013-06-22, 17:38

Mój właśnie skończył 4 lata, przejechałem 51 tysięcy i w tym czasie z tego co pamiętam wystąpiły dwie usterki, nie licząc delikatnie wgniecionego progu przez baranów zmieniających koła.

1. W trzecim roku zaczeły charczeć głośniki w dzwiach przednich, co dziwne praktycznie nie były używane gdyż nie lubię jak coś gra jak jadę. Najpierw wysiadł lewy a za chwilę prawy można powiedzieć że wina wynika z włożenia najniższej możliwej jakości głośnika gdyż oglądałem je podczas wymiany i rzeczywiście wyglądały na bardzo delikatne.
Zarzyczyłem sobię wymianę na innej firmy - wymienili jeszcze na gwarancji i za darmo.

2. Wiadomo jak u wszystkich świruje stycznik w klapie bagażnika. Najpierw (choć działał idealnie) wymienili profilaktycznie na 1 przegladzie bo podobno mieli taki przykaz.
Przez dwa następne lata działał idealnie aż do czasu gdy zaczłą raz działać a raz nie. Zdarzyło się to już po gwarancji więc nie naprawiałem ale przy okazji zakładania spoilera gdy był dostęp zdemontowałem cały moduł by go obejrzeć i z racji tego że mam troche pojęcia o elektronice wydaję mi się, że udało mi się zdjagnozowac o co chodzi.
Przyczyną kłopotów jest sposób lutowania przewodu do płytki stycznika i ogólnie budowa właśnie tego miejsca lutowania. U mnie na płaską powierzchnię punktu lutowania położony był za bardzo odizolowany przewód i dosłownie kropelka cyny. Połączenie mega nie trwałe, jeden przewód z racji korozji (wynik wnikającej wody i braku izolacji) praktycznie był odlutowany.
Wyczyściłem wszystko, kupiłem stycznik z solidnymi nóżkami z otworem na przewód i zlutowałem nie żałując cyny. Zalałem wszystko szczelnie od góry gorącym plastikiem z glue gun'a i do tej pory jak narazie przez dwa miesiące działa jak marzenie.

Obie awarie wynikają ze słabej jakości komponentów dostarczanych przez poddostawców i jest to typowe zużycie mechanicznie, a nie błędów projektowych GM gdyż mechanicznie tj. silnik, zawieszenie, sprzęgło, skrzynia przynajmniej u mnie nic się nie dzieje i chodzą dosłownie jak nowe, elektrycznie ani elektronicznie też nie.

Troche wytarła się też farba na skórze/skaji na kierownicy ale z tego co zauważyłem to najbardziej lakier niszczył się jak był nowy i widocznie nie doschnięty, teraz już praktycznie nie schodzi.

W innych markach takie usterki to bzdeta w porównaniu co sie może przytrafić np. gnijący i mający problemy ze skrzynią nawet po roku duster czy problemy z silnikami, sprzęgłami, skrzyniami biegów w grupie VW. W nowej corolli po dówch latach znajomemu z pracy wysiałd akumulator co jak dla mnie jest po prostu śmieszne (laweta i wizyta w ASO oddalonym o 100km bo nie wiadomo co co chodzi).
Przykład - nowe citigo, up, mii Volkswagena i problemy ze zgrzytająca i nie wbijającą biegów skrzynią czy stukającym sprzegłem, problemy z poduszkami i przeciekami do wnętrza.
Spróbójcie to naprawić po gwarancji a nie jakis tam głupi stycznik, głośniki czy nawet amortyzatory, które niektórym też nie odpowiadają.

Aha, przypomniało mi się jeszcze że piszcały na początku hamulce z tyłu podczas cofania.
Nic nie robiłem, nie wkładałe żadnych tłumników drgać, jak sie ułożyły po ok. 15.000 to przestały piszczec same, zuzycie w normie więc po prostu musiały się ułożyć i dotrzec z tarczami.

Umbertoeko - 2015-04-24, 10:47

Kupiłem od brata polizingowego Cheviego z rocznika 2011, 1,8 benzyna, najechane 158 tysi. Samochód cały czas serwisowany w ASO. Co mogę powiedzieć, ja przejechałem juz 10 tysi. wcześniej brat 148 (zatem mam informację dość rzetelną) - autko sprawuje się wzorowo. Jestem mega zadowolony, wczesniej miałem opla Vectrę B to dla mnie Chevi to inny zupełnie świat, inny gatunek literacki :-D . Jedna rzecz która mnie denerwuje to rdza na słupkach pomiędzy szybami w drzwiach tylnych - w tym miejscu gdzie słupek łączy się z karoserią. Po stronie kierowcy więcej, po prawej mniej ale też jest :shock: Ale to drobnostka, chyba sam się za to wezmę. Zapomniałem napisać że rozrząd wymieniony w ASO na 149 tysi. na kolejne 150 tysięcy - coś mi tu nie gra bo chyba trochę dużo jak na wymieniony rozrząd? Na razie się nie martwię bo mam nowy, jak dobiję do 210 tysi. to się zacznę mamarwić.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group