To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Chevrolet
Pozwól się uwieźć

Cruze - Średnie spalanie z komputera a faktyczne z tankowania?

amartin - 2013-06-02, 19:24

Jak zawsze wszystko sprowadza się do dokonania właściwego wyboru. Kupując silnik wolnossący,zapewniasz sobie spokój od zmartwień związanych z awarią turbiny. Swoje jednak musi spalić. Każdy musi sam zdecydować, co jest ważniejsze. Ja postanowiłem zaryzykować. Sam jestem ciekaw, jak długo pożyje mój 1.4T. Jestem jednak dobrej myśli. To mój trzeci samochód, i w żadnym żadnej poważnej awarii nie miałem. Pozdrawiam :)
Zajjack - 2013-06-03, 10:24

silvan85 napisał/a:
Dokładnie 140 KM w silniku wolnossącym nie bierze się z niczego musi palić i nawet 9l/100km to by nie było by tak dużo. Nie rozumiem czemu wszyscy tak narzekają, fakt 10 lat temu silniki 1.4 80 KM paliły mniej ale tego się nie da porównać.

Tamte kompakty zazwyczaj miały wymiary dzisiejszych aut segmentu B (rapid, 301, linea), nie miały klimatyzacji i ważyły ok. tony a nie ponad 1,3T jak Cruze. Stary Passat B5 1,8 o mocy 125 znajomego waży podobnie i ma prawie takie same wymiary jak Cruze 1,8. Pomino tego że ma mniejszą moc i 20 zaworów pali tyle samo czyli ok. 9 benzyny i 11 gazu. A w Cruze wolnossaki to jednak nie najnowsza technologia, porównywalna ze starym Passatem.
Co do turbo to sprawa jest prosta przy spokojnej jeżdzie - wtedy pali mało, jazda dynamicza pali jak smok, nawet jest takia rymowanka ''Turbo żyje,turbo pije'', szczególnie jak jest mały agregacik w ciężkim samochodzie. Powiedzmy że wolnossak przy katalogowych 8 spali średnio 10, małe turbo przy dynamicznej jeżdzie zamiast 6 spali 10~11. To że wkładają do aut mikro turbo brzęczki to sprawka norm spalania, podczas testu w laboratorium taki spali mało i producent jest do przodu na podatkach, ponadto wrażenie podczas jazdy jest lepsze więc i klijent jest happy - przynajmniej do czasu dopóki przekonany jest że oszczędza i nic się nie psuje, albo zmienia auta co kilka lat.
Z autami turbo jest jeszcze jedna sprawa, są zazwyczaj sporo droższe od tych bez (i w zakupie i w eksploatacji), pomino mniejszej pojemności. Kto za to płaci - kupujący narazie jest jeszcze mozliwość wyboru, ale za kilka lat może się okazać że bedzie tylko turbo drożyzna. Idealna sytuacja dla producentów.
Ja bym sobie życzył Cruze'a 2,0 diesel 90KM, bez turbo, bez common-rail, bez dwumasy i DPF. Skoro teraz nowy diesel kosztuje ok 10k więcej do benzyny to jestem przekonany że tak prosty motor nie był by od benzyniaka droższy a trwałość i spalanie nie porównywalne.

silvan85 - 2013-06-03, 10:59

Zajjack napisał/a:

Ja bym sobie życzył Cruze'a 2,0 diesel 90KM, bez turbo, bez common-rail, bez dwumasy i DPF. Skoro teraz nowy diesel kosztuje ok 10k więcej do benzyny to jestem przekonany że tak prosty motor nie był by od benzyniaka droższy a trwałość i spalanie nie porównywalne.


No nie wiem Diesle bez turbo paliły wcale nie mało np 1.7 D 60KM z astry paił 5,8l więc jak być miał 2.0 90KM to pewnie by z 8.5 palił. Turbo zwiększa wydajność silnika i obniża spalanie. Oczywiście jeżeli ktoś będzie jeździł delikatnie to oszczędzi dużo, a jak ktoś będzie jeździł sportowo to spali nawet więcej niż wolnossący ale nie dlatego że turbo nie obniżyło spalania tylko dlatego że umożliwiło tak sportową jazdę która była nie osiągalna w silniku wolnossącym.

Zajjack - 2013-06-03, 11:19

silvan85 napisał/a:
Zajjack napisał/a:

Ja bym sobie życzył Cruze'a 2,0 diesel 90KM, bez turbo, bez common-rail, bez dwumasy i DPF. Skoro teraz nowy diesel kosztuje ok 10k więcej do benzyny to jestem przekonany że tak prosty motor nie był by od benzyniaka droższy a trwałość i spalanie nie porównywalne.


No nie wiem Diesle bez turbo paliły wcale nie mało np 1.7 D 60KM z astry paił 5,8l więc jak być miał 2.0 90KM to pewnie by z 8.5 palił. Turbo zwiększa wydajność silnika i obniża spalanie. Oczywiście jeżeli ktoś będzie jeździł delikatnie to oszczędzi dużo, a jak ktoś będzie jeździł sportowo to spali nawet więcej niż wolnossący ale nie dlatego że turbo nie obniżyło spalania tylko dlatego że umożliwiło tak sportową jazdę która była nie osiągalna w silniku wolnossącym.

Sprawa nie jest taka prosta, nie każdy potrzebuje 160 koni, do spokojnej jazdy wystarcza mniejsza moc. Mam mercedesa w124 2,0 75KM, jest cięższy i większy niż Cruze a na dodatek ma napęd na tył i jak by nim nie jeździć wiecej jak 7 nie spali. Turbo powoduje że w jednostce czasu może byc spalone efektywnie więcej paliwa,rośnie moc i silnik na inną charakterystykę, turbo samo w sobie ma bezpośrednio związku ze zmniejszeniem spalania bo umożliwia właśnie większe spalanie.
Takie auta jak już to pala mniej z porównywalnymi mocowo wolnossakami z racji mniejszych pojemności i inaczej rozłożonego momentu obrotowego, kosztem jest większe zużycie z racji większych sił działających w silniku. Kiedyś nikt się nie patyczkował: turbo =moc, wymysł, że turbo jest eko a tak naprawdę pseudo-eko to wymysł dzisiejszych czasów. Nikt tylko nie mówi, że aby było eko to trzeba jeździć jak przysłowiowy kapelusz.
Ja jedno wiem, w trasie konkretnej pojemności i wolnosącego silnika, żadne małe turbo nie zastapi zarówno jeżeli chodzi o komfort jak i spalanie.
Tu ciekawe sprawodzanie http://www.mototok.pl/Tes...czy-diesel-a543 średnie spalanie ponad 10l/100km dla fabii 1,2 jak dla mnie jest nieporozumieniem, a 20l/100km przy obciążeniu jest wręcz szokujące, nawet te 7,5 w trasie jest do zrobienia w Cruzie 1,8 jadąc dość dynamicznie. Więc gdzie ta oszczędność.

bartasct - 2013-06-03, 12:10

Dokładnie zgadzam się z przedmówcą.Jeśli chce jeździć dynamicznie cruzem 1.4 turbo to nie licze na spalanie typu 7 litrów.W zime spalanie dochodziło do 11l w mieście bo silnik żeby coś pokazał trzeba kręcić wysoko.Tak samo na autostradzie przy 120km/h na 6 biegu po wciśnięci pedału do dechy,samochód nie przyśpiesza bo jest 2000 obrotów a to jest za mało,i turbo jeszcze nie dmucha taka jak powinno, trzeba zredukować do czwartego biegu i dopiero wtedy coś zaczyna się dziać.
silvan85 - 2013-06-03, 13:44

Zajjack napisał/a:
Mam mercedesa w124 2,0 75KM, jest cięższy i większy niż Cruze a na dodatek ma napęd na tył i jak by nim nie jeździć wiecej jak 7 nie spali.


Więc gdyby tak na oko ten mercedes miał silnik 3,5L i 163 KM to by palił tak z 10 co najmniej. Zaś silnik 2.0TD nawet przy dynamicznej jeździe nie będzie tyle palił. I dlatego uważam że turbina ogólnie pozwala osiągnąć mniejsze spalanie przy takiej samej mocy.

bartasct napisał/a:
Dokładnie zgadzam się z przedmówcą.Jeśli chce jeździć dynamicznie cruzem 1.4 turbo to nie licze na spalanie typu 7 litrów.W zime spalanie dochodziło do 11l w mieście bo silnik żeby coś pokazał trzeba kręcić wysoko.Tak samo na autostradzie przy 120km/h na 6 biegu po wciśnięci pedału do dechy,samochód nie przyśpiesza bo jest 2000 obrotów a to jest za mało,i turbo jeszcze nie dmucha taka jak powinno, trzeba zredukować do czwartego biegu i dopiero wtedy coś zaczyna się dziać.


Ciekawe że tak różnie ludzie mówią, jedni że 1.8 jest zbyt ociężałe dużo pali bo pełny moment rozwija dopiero przy 3800 i trzeba kręcić wysoko i że lepszy w związku z tym jest 1.4T bo moment jest już od 1850 wiec nie trzeba go tak kręcić i dzięki temu mniej pali. Niektórzy zaś używają dokładnie tego samego argumentu tylko w drugą stronę

Pomijając jednak takie dyskusje uważam że największy wpływ na spalanie ma kierowca. Bo przedstawiciel handlowy to nawet seicento 1.1 20L/100 spali, a ja od 6 lat jeżdżę ze spalaniem niższym (i w trasie i w mieście ) niż producent przewiduje, a wiadomo że oni lubią zaokrąglać w dół.

Elephant - 2013-06-03, 16:35

bartasct napisał/a:
przy 120km/h na 6 biegu po wciśnięci pedału do dechy,samochód nie przyśpiesza bo jest 2000 obrotów



Bo 6 bieg to chyba nie jest do dynamicznej jazdy i ostrego przyśpieszania.

marcinde - 2013-06-03, 16:55

etac_owiec napisał/a:

Trzeba było sie karnac ASTRA III w silniku 1.4. Ja po pierwszych kilometrach odpuscilem, a przesiadlem sie z Lacetti 2.0 TDCI. To była meka przez 2 miesiace jak dali go na zastepczaka, ale spalanie było super 6,1 litra na trasie nad morze polskie


Po astrze IV 1,6 nie spodziewalem się fajerwerków, ale nie przypuszczałem że jest aż tak źle:) w porównaniu z tą astrą, to cruze 1,8 to jest znikający punkt. A niech sobie pali ile chce, cruzem miło się jeździ, astrą nie. Kropka.

bartasct - 2013-06-03, 17:10

Może i 6 bieg nie jest do przyspieszania co nie zmienia faktu, że 1.4t do oszczędnych nie należy przynajmniej w Moim odczuciu.
rwicik - 2013-08-06, 09:34
Temat postu: Re: Średnie spalanie z komputera a faktyczne z tankowania?
U mnie z komputera wychodzi ~0,2 mniej, niż w rzeczywistości.
Ostatnio po trasie 3500 km komputer pokazywał 7,4 a z obliczeń wyszło 7,6 :)
Silnik 1,8, śr. prędkość z całej trasy 73 km/h

scoroop - 2013-08-27, 14:47

a z gazem jest jeszcze weselej. pokazuje srednie 9 w trasie czy tam 8.x a i tak wychodzi mi 9,5-10 jakbym nie jechal... w miescie zawsze ponad 11 a pokazuje 10.

co do astry III 1,4 (wolnossace 90KM) to faktycznie jest srednio ale juz corsa z silnikiem 1,4 100KM sie calkiem przyjemnie zbiera- mysle ze porownywalnie do mojego cruza ktory potrafi poleciec fajnie ale brakuje mu troszeczke ikry. wczesniej mialem 140 konne 2.0 benzyne z 200 Nm i powyzej 4000 lecial jak szalony - tu tego efektu nie ma :)

Karlos - 2013-09-25, 14:24

Czy w Cruzie nie można wykalibrować komunikatów komputera pokładowego? W poprzednim aucie podpinałem VAG-a i mogłem zmieniać mnożnik komputera do obliczania spalania. Udało mi uzyskać na wyświetlaczu komputera wynik identyczny z rzeczywistym.
etac - 2013-09-25, 15:43

Karlos napisał/a:
Czy w Cruzie nie można wykalibrować komunikatów komputera pokładowego? W poprzednim aucie podpinałem VAG-a i mogłem zmieniać mnożnik komputera do obliczania spalania. Udało mi uzyskać na wyświetlaczu komputera wynik identyczny z rzeczywistym.


Nie da się, przynajmnie u NAs w kraju serwis nie wie jak to zrobić. W innych pojazdach była funkcja kalibracji.

Ja mam np zawsze roznice 0,3 co mnie mocno dziwi

michger - 2013-11-05, 16:50

Witam.
Wczoraj zaliczyłem pierwsze tankowanie:p jazda w zasadzie pół na pół miasto, dwu pasmowka.. (przejazd przez zabrze i DK88) spalanie 8,72. Dziennie robie dystans max 40km, uwazam ze jakna nowy samochodów o takiej masie i docieraniu to wynik ekstra. Dodam tylko ze niejezdze jak slimak i lubie troche podkrecic obroty. Moj pojazd napedza silnik 1.6 124km.

grabers - 2013-11-12, 07:04

U mnie po pierwszym tankowaniu komputer pokładowy pokazuje to co wyszło mi z wyliczeń. Mam silnik 1.8 i jest na dotaraciu. Starałem sie go na pierwszym zbiorniku oszczędzać ale nie muliłem. Najczęściej wykorzystywane obroty to 2000-3000. Komputer pokazywał 7.1l/100km. A ja na pierwszym zbiorniku zrobiłem 656.4km na 46,72litra co po przerliczeniu daje 7,11l/100km. Uważam to za wynik bardzo dobry jeśli chodzi o początkową jazdę na dotarciu.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group