To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Chevrolet
Pozwól się uwieźć

Orlando - Problem z nr vin

huri_khan - 2013-06-06, 10:15

tomekrus napisał/a:
no chyba że masz dużo wolnego czasu aby ganiać się po sądach.


On nie ma czasu chodzić po sądach ale będzie chodził po urzędach (Wydział Komunikacji), coś także wspominał o skarbowym a diler w tym czasie będzie dalej sprzedawał samochody, nie tracąc czasu na "pierdoły".

XaRaDaS - 2013-06-06, 10:57

Ja bym nie odpuścił i tak jak poprzednicy to bym u jakiegoś prawnika zasięgnął wiedzy co mi grozi i co grozi dilerowi. Teoretycznie to przy odbiorze auta powinieneś sprawdzić czy dane się zgadzają, tak wiem, że rzadko się to robi, ale tak jak z kredytami nie czytamy, a potem jest płacz, bo tam drobnym druczkiem coś było, tak i w tym przypadku wina jest po obu stronach.

Mogę polecić jedne forum, może tam w miarę szybko uzyskasz odpowiedzi, może nawet jest temat taki, nie sprawdzałem http://forumprawne.org/

Paput77 - 2013-06-06, 22:18

Moje 1 nowe auto więc emocje były duże i zwracałem uwagę na wygląd auta wewnątrz i zewnątrz tak bym sprawdził wszystkie nr silnika, części i skończyłbym dzisiaj :) Jesteśmy ludźmi i możemy się pomylić. Ja tylko nie chcę ponieść żadnych kosztów związanych ze zmianą papierów a będą pewnie. Zgłosiłem sprawę Chevrolet Polska. Jutro jadę do salonu po auto zastępcze, moje ma ponoć zostać ale po co im ono. Znajomi straszą, że zostawiając auto zaczną się problemy, ale jakie?
XaRaDaS - 2013-06-06, 22:29

Paput77 napisał/a:
Moje 1 nowe auto więc emocje były duże i zwracałem uwagę na wygląd auta wewnątrz i zewnątrz tak bym sprawdził wszystkie nr silnika, części i skończyłbym dzisiaj :) Jesteśmy ludźmi i możemy się pomylić. Ja tylko nie chcę ponieść żadnych kosztów związanych ze zmianą papierów a będą pewnie. Zgłosiłem sprawę Chevrolet Polska. Jutro jadę do salonu po auto zastępcze, moje ma ponoć zostać ale po co im ono. Znajomi straszą, że zostawiając auto zaczną się problemy, ale jakie?


Ja bym nie jechał, czemu masz zostawić "swoje" auto ? Napisałem wcześniej, że powinno się sprawdzić, ale takie sprawy zawsze załatwia salon sprzedaży i my kupujący jesteśmy przekonani, że wszystko jest ok.

Zadzwoń jutro do nich, że niestety coś ci wypadło i nie będziesz mógł podjechać przez około tydzień, bo jesteś gdzieś tam w trasie i porozum się z jakimś prawnikiem, żebyś potem nie żałował. Bo zaczną w salonie twierdzić, że te auto co masz wg. umowy kupna-sprzedaży Tobie się prawnie nie należy. Wejdź na TVNplayer i poszukaj programu Turbo kamera, sporo jest tam o różnych przypadkach.

etac - 2013-06-06, 22:31

Paput77 napisał/a:
Moje 1 nowe auto więc emocje były duże i zwracałem uwagę na wygląd auta wewnątrz i zewnątrz tak bym sprawdził wszystkie nr silnika, części i skończyłbym dzisiaj :) Jesteśmy ludźmi i możemy się pomylić. Ja tylko nie chcę ponieść żadnych kosztów związanych ze zmianą papierów a będą pewnie. Zgłosiłem sprawę Chevrolet Polska. Jutro jadę do salonu po auto zastępcze, moje ma ponoć zostać ale po co im ono. Znajomi straszą, że zostawiając auto zaczną się problemy, ale jakie?


Zabieraja bo samochodem nie mozesz sie poruszac. Jeden upierdliwy policjant i idziesz siedziec. Ja bym poprosil lawete i samochod pod dom.

Skontaktuj sie z tym drugim, działajcie frontem, bo pojedyncza was w....ja

Wiem ze nie myli sie ten kto nic nie robi, ale w tym przypadku to troche za malo byłoby przepraszam.

Ups, moze byc w kazdym innym przypadku.

Paput77 - 2013-06-07, 21:22

Byłem, porozmawiałem i dostałem dwie propozycje. Wymiana papierów albo samochodów z propozycją wyrównania strat (podobno to zaproponował właściciel drugiego samochodu), aż dziwne, że jest taki miły i ugodowy po takiej pomyłce. Ma auto starsze, z większym przebiegiem ale mógłby spokojnie domagać się nowego auta. Mam się zastanowić :)
Anonymous - 2013-06-07, 21:36

Paput77 napisał/a:
Byłem, porozmawiałem i dostałem dwie propozycje. Wymiana papierów albo samochodów z propozycją wyrównania strat (podobno to zaproponował właściciel drugiego samochodu)
:shock:
Naprawdę, idźcie do prawnika. Nie zgadzaj się na to. Wymiana papierów to już powyżej tłumaczono jak i dlaczego będziesz w plecy.
Wymiana samochodów? Czy to znaczy, że Ty zamienicie się samochodami, a diler kapnie kilka stówek? Przecież dostaniesz samochód używany przez kogoś innego. W takim przypadku, to mogłeś pomyśleć o kupnie używanego samochodu, a nie nowego i zaoszczędził byś kupę kasy.

PiotrA - 2013-06-07, 21:41

esjot napisał/a:
Paput77 napisał/a:
Byłem, porozmawiałem i dostałem dwie propozycje. Wymiana papierów albo samochodów z propozycją wyrównania strat (podobno to zaproponował właściciel drugiego samochodu)
:shock:
Naprawdę, idźcie do prawnika. Nie zgadzaj się na to. Wymiana papierów to już powyżej tłumaczono jak i dlaczego będziesz w plecy.
Wymiana samochodów? Czy to znaczy, że Ty zamienicie się samochodami, a diler kapnie kilka stówek? Przecież dostaniesz samochód używany przez kogoś innego. W takim przypadku, to mogłeś pomyśleć o kupnie używanego samochodu, a nie nowego i zaoszczędził byś kupę kasy.

Dobrze zrozumiałem, że diler zaproponował żebyście zamienili się autami lub wyrównali pomiędzy sobą różnice wartości samochodów?

C77 - 2013-06-07, 21:46

I jak tu nie robić zadymy? :lol: Podchodzisz do nich polubownie i spokojnie, a oni jeszcze gotowi powiedzieć że to "Twój problem" :mrgreen: :twisted:
Jak na mój nos to ta sprawa wcześniej czy później skończy się w sądzie.

Anonymous - 2013-06-07, 22:01

Paput77 napisał/a:
Mam się zastanowić

Jeszcze raz powiem - nie odpuszczaj bo będziesz później żałować.
Jak to mówią kto ma miękkie serce, to musi mieć twardą...
Przypominam, ze to Ty jesteś poszkodowany, a diler jest winny tej szkody

pablo - 2013-06-07, 22:01

Zamieniłbyś się na starszy samochód, bo teoretycznie taki Ci się należy, ale nie wiesz czy był stuknięty przez ten czas, jak był eksploatowany. Ma gaz bo u Ciebie jest?
Przy wymianie papierów, o ile jest to możliwe wyrównanie strat, to musiałbyś dopłacać bo masz nowsze auto, ile? 10 000zł ? ile jest warte rok młodsze auto?

Paput77 - 2013-06-07, 22:15

Jeżeli chodzi o wymianę aut w grę wchodzi tylko i wyłącznie wyrównanie z ich strony na moją korzyść. Ja nic nie dopłacam. Konkretów nie było (podchody), przeglądy i gratisy, kasa? Dziwi mnie bardzo podejście drugiego właściciela, że zaproponował wymianę, dla mnie to jest gra ze strony dealera.
PiotrA - 2013-06-07, 22:18

Zamiana aut - A niby dlaczego miał byś brać od kogoś używane auto?
Kupiłeś nowe auto żeby nim kilka, może nawet kilkanaście lat pojeździć ze świadomością, że nikt przed tobą tym autem nie jeździł i że znasz jego historię i wiesz co masz. Więc czemu miałbyś po roku brać od kogoś niepewne auto?

Ja bym się na takie rozwiązanie sprawy nie zgodził. Moim zdaniem diler mydli Ci oczy.

Anonymous - 2013-06-07, 22:21

Paput77 napisał/a:
dla mnie to jest gra ze strony dealera.


Dokładnie tak. Też mi się wydaje, że diler stara się Was ustawić według własnego (dilera) widzimisię.
Może zbyt ostro spytam: kiedy masz umówioną wizytę u prawnika? Bo chyba masz...

PiotrA - 2013-06-07, 22:26

A z ciekawości zapytam - Kto pomylił auta? Diler u siebie na placu czy gdzieś w transporcie?
Czy ten drugi człowiek kupił auto u tego samego dilera?



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group