To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Chevrolet
Pozwól się uwieźć

Epica - Pro?ba o ocen? Chevroleta Epica

ziks - 2016-03-15, 19:47

Na foto nie widać nic podejrzanego oprócz braku znaczka "epica", który raczej sam nie odpada. Felgi w ogóle wyglądają aż nadto nieźle jak na 110000 km. Kierownica mniej wytarta niż moja, a ja mam udokumentowane 70,000.
r0wl3n - 2016-03-16, 19:45

Dzięki Panowie za odzew!

Właśnie boję się kupować od handlarzy, kiedyś kupiłem autko z komisu i praktycznie obydwa tylne nadkola były ulepione ze szpachli... skończyło się na wspawywaniu reparaturek i malowaniu. Nawet nie zwróciłem uwagi na brak emblematu :lol:

A co powiecie o tym egzemplarzu:
ogłoszenie Epica

Tutaj jest od prywatnej osoby. Jak na gaz to też dziwny przebieg... 105 tys, a fotel kierowcy trochę jakby wysiedziany :mrgreen:

Skrzynia jużmanualna, nie ma z nią problemów?

No i co sądzicie o cenie? Trochę ich już obejrzałem i prawie 22 tys. jak na rocznik 07 to dużo... Trochę dopłacając to można już mieć młodszego Cruze w diesel'u :neutral: Powiedzcie mi, bo może się mylę, ale bardziej myślałem, że cena takiego modelu z gazem powinna być na pograniczu 17-18,5 tys.

MrFabulous - 2016-03-16, 19:59

Handlarze zaniżają ceny padłem, które sprowadzają. :mrgreen: Dla mnie dziwne są te ogłoszenia gdzie krzyczą sobie ok 15-17 tys. zł. Na wszystkich portalach z ogłoszeniami z zagranicy ceny bardziej zadbanych egzemplarzy są wyższe niż w Polsce.

Ja twierdzę, że 22 tys. zł może wcale nie okazać się dużą sumą za Epicę z tego rocznika. Wszystko zależy od stanu samochodu. Cruze jest o klasę niżej, więc nie porównujmy go z Epicą (nowszym odpowiednikiem jest Malibu).

Czarna nie wygląda źle. Wszystko zależy, czy masz blisko żeby podjechać. Jak dla mnie ten fotel jest w porządku, ojciec jeździ taką z 2006 roku i fotel wygląda podobnie (113 tys. km przebiegu). Ślady wygnieceń z tyłu za pasażerem mogą świadczyć o wożeniu dziecięcego fotelika. Co do manualnej skrzyni to zdarzają się problemy. Jest temat na forum: http://forum.chevrolet.org.pl/viewtopic.php?t=4813

Komierowski - 2016-03-16, 22:17

Witajcie,
Wedlug mojej skromnej oceny auto bylo bite z prawej strony.
Naprawa nieudolna dlatego ze odrazu zobaczylem zly montaz przedniego zderzaka.
Brak zdjec z prawej strony z przodu i z boku.
Pozdrawiam
Chepica 215

r0wl3n - 2016-03-16, 22:42

Komierowski, skąd wiesz? oglądałeś ten egzemplarz na żywo? Nie jestem w ogóle znawcą tematu, ale jak zauważyłeś w ogłoszeniu nie ma zdjęćprawej strony, a zdjęcie od przodu jest z daleka i ciężko coś tam zobaczyć :-?
ziks - 2016-03-16, 23:29

Chyba chodzi mu o to, że szczelina nad lewym reflektorem jest inna niż nad prawym. Bez miernika grubości lakieru to i tak gdybanie jest. Przy dobrym słońcu, porównując szczeliny, fakturę lakieru, szukając pomarańczowej skórki, śladów lakieru na plastikach coś tam wypatrzysz.

Mój egzemplarz, rzekomo bezwypadkowy, jak ustaliłem u pierwotnego dealera w Danii dzięki Internetowi, był malowany z boku i wymieniane było lusterko, najpewniej dlatego że pierwszy właściciel nie trafił w garaż :) . Nie przekłada się to w żadnym stopniu na używanie auta. Po tej informacji jak się dobrze przyjrzałem to widziałem jakieś ślady tego zabiegu.

W epice wnętrze się nie psuje, blachy nie rdzewieją, silnik R6 też jest stosunkowo niewysilony i bezawaryjny. Problemem co już wielokrotnie się pojawiało na forum są skrzynie manualne przy przebiegach powyżej 150000 - nie tyle ich naprawa, co uzyskanie części zamiennych. Poza tym, rzadko, psują się jakieś dziwne rzeczy z elektryki (typu jakiś wiatrak, wtyczka pod siedzeniem co wypluwa dziwny kod błędu, czy przycisk tempomatu pod pedałem). Zużyciu ulegają też elementy zawieszenia typu jakieś sworznie, gumy itd..

r0wl3n - 2016-03-21, 17:15

A co sądzicie o tym modelu:

Ogłoszenie EPICA

Tutaj już automat, więc nie powinno być tych problemów co przy manualnej skrzyni, prawda? silnik 2.5 + lpg i rocznik 2008 (nie widziałem, zazwyczaj 07 i w dół). Niestety handlarz, nie mam oka do sprawdzania samochodów, pisałem już, że raz kupiłem to tył był ulepiony ze szpachli :-?

Dodatkowe koszta to ok. 1200zł (recykling 500zł, homologacja butli ok. 300zł, przegląd 156zł i rej. 250zł) Myślicie, że dałoby się wyciągnąć go za 18,5 tys, czy bym się ośmieszył z taką ofertą :lol: ?

pablo1 - 2016-03-21, 21:25

Zawsze trzeba się targować. Brakuje mi tutaj tylko zdjęcia silnika, ciekawe czy też odpicowany, jeśli tak to może być coś podejrzanego, są zdjęcia opony i bagażnika a nie ma tego co najważniejsze . Zawsze możesz zadzwonić i się zapytać. Ewentualnie niech Ci prześle zdjęcia jednostki napędowej.
MarcinekNu2 - 2016-03-22, 06:39

O ta co wrzuciłeś jest niedaleko ode mnie. Nawet chciałem podjechać ją zobaczyć.
Dziwna sprawa z tą butlą, bo 2008 rok to powinna być do 2018 homologacja. Przypuszczam, że może gaz wsadzony dopiero co u nas, na sztukę, bo chyba Niemiec aż tak nie oszczędzał.
Nie wiem jak z utratą koloru na zderzakach ale jeśli takiej nie ma to przód i tył malowane. Źle wyregulowana maska silnika.
To tak na szybko.
A i jeszcze jest pewnie awaria czujników cofania, bo świeci się kontrolka PASS mimo, ze auto jest na P. No i lusterko wewnętrzne, jeśli się nie mylę jest do góry nogami.

r0wl3n - 2016-03-22, 17:57

Ej Panowie a mam pytanie jak z powrotem takim autem od handlarza? W ogłoszeniu jest napisane, że ważny przegląd techniczny, ale jak auto nie jest zarejestrowane w Polsce, to domyślam się, że to ważny przegląd w Niemczech. Czy to obowiązuje nadal u nas? Czy kupując to miesięczne ubezpieczenie u niego mogę wrócić spokojnie do domu?
MarcinekNu2 - 2016-03-23, 06:45

Jak dobrze pamiętam to tak.
KonradMaster - 2016-03-23, 08:23

r0wl3n, praktycznie po wykupieniu ubezpieczenia możesz wrócić autem, pod warunkiem, że blachy nie zostały w kraju pochodzenia, a w Polsce nie założyli zwykłych wlepek, zamiast tablic rejestracyjnych (to już podchodzi pod przestępstwo, a nie wykroczenie, a tłumaczenie "nie wiedziałem" może nie pomóc).
Teoretycznie, to nawet za poruszanie się takim autem policjant może je zatrzymać do wyjaśnienia sprawy, jeśli trafi się na wyjątkowego służbistę. Może zarzucić np. podmienianie tablic rejestracyjnych w celu kradzieży paliwa ze stacji paliwowych.
Moja rada, to po prostu przy powrocie takim autem nie należy zwracać na siebie zbytnio uwagi, jechać przepisowo, a na 99% policja nas nie zatrzyma. Ja osobiście tak zrobiłem, kupiłem swoje auto 350 km od miejsca zamieszkania, później jeszcze zrobiłem kolejne kilkaset zanim je przerejestrowałem i wszystko skończyło się bez żadnych kłopotów.

MarcinekNu2 - 2016-05-12, 08:50

Wczoraj pojechałem oglądać, ponieważ cały czas szukam jakiejś ładnej Epiki a 2.5l z automatem najbardziej by mi pasowało: http://otomoto.pl/oferta/...a-ID6yni4r.html

Cytat:
Chevrolet Epica 2.5i 156 KM +LPG Full OPCJA Grzana Skóra Szyber AF18'' WEBASTO ! IGŁA


Igła, oczywiście jak każdy wie może być ostra i lśniąca lub tępa i pordzewiała.
Czarny kolor nic nie ukryje, pierwsze wrażenie pozytywne, dalej było już tylko gorzej. Samochód prawdopodobnie po gradobiciu (niestety na moim też są takie ślady) ale to chyba najmniejszy problem. Blacharsko...chyba każdy element malowany i jak na moje niewprawne oko dość kiepsko, sporo pajączków jakby od pękającej szpachli. Maska silnika nie dość, że powgniatana to jeszcze z przodu miała kilka małych a z tyłu jeden wielkości kciuka purchel, nie bardzo nawet chciała się domknąć, nie mówiąc już o przyleganiu. Wgniot na progu, lampy przednie nówki sztuki, na pewno nie z 2007 roku, choć sprzedający twierdził, że malował tylko fragment tylnej klapy (bo purchle) i przedni zderzak. Pod spodem, wszystkie elementy metalowe odkryte pokryte korozją powierzchniową, reszta pokryta jakąś konserwacją, na moje oko dość świeżą bo ładnie wchodzącą pod paznokcie. Spód nie do ruszenia bez rękawic. Progi ze śladami korozji większymi niż w moim samochodzie z 2004 roku. Lewy lub prawy amortyzator przedni z wyciekiem. Całość sprawia wrażenie jakby samochód długo stał w rabarbarze.
Silnik odpalił od razu, błąd poduszek, bo kontrolka nie miga 7 razy, błąd czujników cofania bo świeci się kontrolka PAS. Skrzynia przełącza na postoju biegi z szarpnięciami, ale w końcu 243 tyś km mogło zrobić swoje. Jazdy nie odbyłem bo paliwa i gazu na zero, poza tym po chwili R6 zaczął pracować jakby był R3. Pod maską niby czysto, wszystko umyte, wszystko podmalowane sprayem, nawet rurki od chłodnicy. Zdziwił mnie intensywny nalot na niektórych częściach, taki gruby tłuszcz z czymś tam z wyglądu jak pleśń(??).
Pięknie wyglądające alufelgi to gratis od sprzedającego, podobnie jak pryśnięte na srebrno tarcze i zaciski na czerwono. Czyli standard. Środek ok., jak na taki przebieg, tylko wytarty do błysku lewy boczek, widocznie miłośnik zimnego łokcia jeździł tą furą. Niestety coś było grzebane przy kierownicy bo widać ślady na śrubach, oby poduszki były. Szyberdach sprawny.
Reszty już mi się nie chciało oglądać. Sprzedający chciał min 17500 zł, jak na moje oko to nie był ten samochód takiej kwoty wart, szczególnie, że nie sprawdziłem miernikiem karoserii a tak mogła by się kryć jeszcze większa niespodzianka.

milyjarek - 2016-05-12, 18:51

Po tym co napisałeś kolego uważam abyś dał sobie spokój z tym autem i szukał wytrwale rodzynka dalej a znajdziesz z czasem. Tylko cierpliwości. Pozdrawiam.
MrFabulous - 2016-05-12, 21:01

Ja mam wrażenie, że ogromna większość tych egzemplarzy poniżej 20 tys. zł tak mniej więcej wygląda.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group