To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Chevrolet
Pozwól się uwieźć

Mechanika - Jaka benzyna do Cruze?

Kas - 2013-10-09, 16:08

Dzięki za odpowiedzi.
wszim - 2013-11-05, 22:01

Karlos napisał/a:
Skoro specyfikacja określa 95 oktan, to takie paliwo należy tankować. Sonda lambda m. in. na podstawie analizy spali określa dobór paliwa i powietrza. Jeżeli moduł sterujący ustawiony jest fabrycznie na 95, a z odczytów sondy lambda wynikać będzie bogatszy skład, z czasem mogą (ale nie muszą) wyświetlać Ci się błędy.


Piszesz nieprawdę. Liczba oktanowa paliwa nie ma zupełnie związku ze wskazaniami sondy lambda. Liczba oktanowa określa odporność na samozapłon. Żadne błędy a zwłaszcza od sondy lambda nie będą się wyświetlać po zastosowaniu paliwa z wyższą LO bo to z kontrolą stechiometrii spalania nie ma nic wspólnego. Jeżeli system kontroli antystukowej silnika byłby adaptacyjny na tyle, że potrafiłby wykorzystać wyższą LO i wyprzedził by zapłon to miałoby to dobre skutki bo pozwoliłby zwiększyć moment obrotowy silnika. I to zarówno na NoPB jak i na LPG które ma LO około 100. Jednak o ile wiem w klasycznych rynkowych rozwiązaniach takich algorytmów się nie stosuje i adaptacja jest tylko w dół. Tzn ECU będzie tylko bezpiecznie opóźniał zapłon gdyby LO była zbyt niska i dochodziło do spalania detonacyjnego. W druga stronę to nie działa, a to znaczy że jeżeli silnik jest przewidziany na LO95 to wlanie LO98 jest pozbawione, zwłaszcza ekonomicznego sensu.

Karlos - 2013-11-08, 19:28

wszim napisał/a:
Piszesz nieprawdę. Liczba oktanowa paliwa nie ma zupełnie związku ze wskazaniami sondy lambda. Liczba oktanowa określa odporność na samozapłon. Żadne błędy a zwłaszcza od sondy lambda nie będą się wyświetlać po zastosowaniu paliwa z wyższą LO bo to z kontrolą stechiometrii spalania nie ma nic wspólnego. Jeżeli system kontroli antystukowej silnika byłby adaptacyjny na tyle, że potrafiłby wykorzystać wyższą LO i wyprzedził by zapłon to miałoby to dobre skutki bo pozwoliłby zwiększyć moment obrotowy silnika. I to zarówno na NoPB jak i na LPG które ma LO około 100. Jednak o ile wiem w klasycznych rynkowych rozwiązaniach takich algorytmów się nie stosuje i adaptacja jest tylko w dół. Tzn ECU będzie tylko bezpiecznie opóźniał zapłon gdyby LO była zbyt niska i dochodziło do spalania detonacyjnego. W druga stronę to nie działa, a to znaczy że jeżeli silnik jest przewidziany na LO95 to wlanie LO98 jest pozbawione, zwłaszcza ekonomicznego sensu.

Sonda lambda jest czujnikiem mierzącym zawartość tlenu w spalinach, umieszczanym w układzie wydechowym silnika spalinowego. Pozwala na precyzyjne dozowanie składu mieszanki paliwowo-powietrznej. Odzwierciedla efektywność spalania mieszanki paliwowej w cylindrach. Sygnał z sondy lambda trafia do sterownika silnika, który na tej podstawie reguluje skład mieszanki. Somda lambda nie wyświetla żadnych błędów. To sterownik silnika może je generować.
Zanim zarzucisz komuś pisanie nieprawdy:
W Skodzie po przejechaniu około 50 tys. km, na blacie wyskoczył mi błąd. Po podpięciu Vaga okazało się, że kod dotyczy obliczania mocy silnika. Po co sterownik ma obliczać moc silnika? Właśnie odczyty z sondy lambda wskazywały na zbyt ubogą mieszankę paliwową. Wina nie leżała po stronie tankowania od czasu do czasu PB98, ale zatankowania słabszego paliwa. Słabszego, aniżeli średnia mierzona z ostatnich 50 tys. km. Przywracanie ustawień fabrycznych. Kolejne ponad 50 tys. km przejechałem tankując tylko i wyłącznie PB95. Nigdy więcej powyższy błąd mi się nie wyświetlił. Komputer uśrednia wartości, a jeżeli pojawia się odczyt odbiegający znacznie od średniej może generować błędy sporadyczne lub częste. Te pierwsze nie powodują zapalania się kontrolki check engine.
Liczba oktan LPG również bywa powodem zapalania się kontrolki check engine w autach z instalacją gazową. Ale silniki pracują świetnie.
Podtrzymuję dalej, że w zależność składu mieszanki paliwowo-powietrznej, która sprawdzana jest i określana m. in. na podstawie odczytów sondy lambda, może pojawić się błąd na blacie. Jeżeli producent określa PB95, to znaczy, że nastawy sterownika są wyskalowane pod takie paliwo. W przeciwnym razie mogą (ale nie muszą) pojawić się błędy (jak już napisałem). Może podkreśl, gdzie podałem nieprawdę, zanim zaczniesz przepisywać na forum fragmenty książki z podstaw konstrukcji maszyn i urządzeń.
Edit:
GM podaje minimalną dopuszczalną i zalecaną liczbę oktanową (RON), która np. dla silnika 1.8 wynosi odpowiednio 91 i 95.

wszim - 2013-11-08, 23:59

:-D Z całą sympatią drogi kolego ale nie masz podstaw zarzucania mi przepisywania podręczników bo tego nie zrobiłem. Tobie w którymś kościele dzwoni ale raczej jeszcze nie wiesz w którym i mieszasz ze sobą dwa różne zagadnienia . Ale to dobrze bo coś doczytasz, może zrozumiesz. Poszukaj coś o sondzie wąskopasmowej i użyciu jej w sprzężeniu zwrotnym sterowania zasilania silnika paliwem oraz poczytaj co to jest Liczba Oktanowa paliwa. Zapewne szybko wyłapiesz że jedno z drugim nie ma wiele wspólnego.
Pozdrówki

Karlos - 2013-11-09, 13:30

Niech będzie jak piszesz. To miejsce wydawania opinii, a nie usilnego przekonywania do swoich racji. A że okazja do samokształcenia jest, tego nie zaprzeczę.
Pozdrawiam

Zajjack - 2013-11-10, 13:10

Elektronika w nowych samochodach zdecydowanie "uczy" się paliwa.
Ja jak jeżdzę na 95 i od czasu do czasu zaleję od zera do pełna (jakieś 55 litrów) 98 to przez kilkadziesiąt kilometrów samochód jedzie gorzej niż na 95, dopiero jak sterownik pomiarkuje się że zalane jest 98 auto zaczyna jechać dynamicznie. Nigdzie o tym nie czytałem, jak wyczułem auto po przejechaniu kilku tysięcy kilometrów to zauważyłem taką zależność.

wszim - 2013-11-10, 15:29

Zajjack napisał/a:
Elektronika w nowych samochodach zdecydowanie "uczy" się paliwa.
Ja jak jeżdzę na 95 i od czasu do czasu zaleję od zera do pełna (jakieś 55 litrów) 98 to przez kilkadziesiąt kilometrów samochód jedzie gorzej niż na 95, dopiero jak sterownik pomiarkuje się że zalane jest 98 auto zaczyna jechać dynamicznie. Nigdzie o tym nie czytałem, jak wyczułem auto po przejechaniu kilku tysięcy kilometrów to zauważyłem taką zależność.

W grę wchodzą dwie sprawy. Klasyczne paliwo 98 wolniej się spala od 95 i co za tym idzie oddaje mniej energii w czasie czyli mniejszą moc. Z drugiej jednak strony wyższa odporność na spalanie stukowe pozwala na większe wyprzedzenie kąta zapłonu a co za tym idzie przełoży się na wyższy moment obrotowy. Kij ma dwa końce tylko, że ten wcześniejszy zapłon w ECU zakodowanych na 95 nie da się fabrycznie uzyskać. Jedynie chipując lub stosując wariator zapłonu. Jak już wspominałem fabryczny algorytm potrafi jedynie opóźniać zapłon zliczając stuki z czujnika piezoelektrycznego (dla bezpieczeństwa silnika) w sytuacji złej jakości paliwa ale nie działa w drugą stronę, nie wyprzedzi zapłonu więcej niż to zostało zaimplementowane.
Niewiele sterowników pracuje na granicy spalania stukowego (z dużym współczynnikiem ważności czujnika stuku). Przy wystąpieniu stuku ECU silnie opóźnia i powoli wraca do wartości z mapy.

Czujnik stuku jest tylko dla bezpieczeństwa silnika, a nie dla wykorzystania paliwa o wyższej LO.

Zajjack. Wydaje mi się że dobrze odczułeś osłabienie po zalaniu 98, natomiast potem że niby się poprawiło raczej bym to potraktował jako sugestię i przyzwyczajenie.

Generalnie nie ma sensu lać 98 zamiast 95, no chyba że jest to paliwo dodatkowo uszlachetnione związkami zawierającymi duże ilości tlenu. Ale na zwykłych stacjach trudno takie dostać.

A tu znalazłem ciekawy artykuł.

Zajjack - 2013-11-10, 17:35

W poprzednim poście użyłem stwierdzenie, że auto jedzie dynamicznie jednak, myślę że żle wywnioskowałeś wyczuwalny przyrost mocy w porównaniu do 95. Chodziło mi jedynie o to że w początkowej fazie po zatankowaniu innego paliwa wyczuwam gorszą pracę silnika (bez znaczenia jakie miałem wcześniej) i dopiero po jakimś czasie silnik zaczyna pracować normalnie tj. po wciśnięciu pedału odpowiedż jest natychmiastowa bez chwilowego przymulenia. Wnioskuję z tego, że jednak coś tam pod maską sie dzieje. Silnik na pewno mam sprawny, nie bierze oleju, chodzi cichutko, pali mało. Jeżeli chodzi o tzw. feeling samochodu to jestem pedantem. Różnic w spalaniu 98 vs 95 u mnie jest minimalna na korzyść 98 - nie uzasadnia to z punktu ekonomicznego tankowania droższej.
Jest jeszcze jedna możliwość: 95 na polskiej stacji wcale nie jest 95-ką i dopiero 98 ma skład chemiczny zbliżony do optymalnego dla naszych silników. Dla mnie faktem oczywistym i nie raz sprawdzonym jest fakt, że paliwo tankowane na zachodzie jest lepszej jakości i pozwala na przejechanie większej odległości. Być może tankowanie polskiej 98 lepiej w dłuższej perspektywie podziałą na brak zwiększonego zużycie silnika.

Anonymous - 2013-11-10, 20:43

Dodam tylko, że standardowa benzyna 98 oktanów, jeżeli nie jest typu premium (np Vpower, albo BP ultimate) ma mniejsza wartość opałową niż benzyna 95 oktanów
Harakiri - 2013-11-11, 08:48

W moim małym miasteczku w każdy weekend na Orlenie jest promocja 98 verva w cenie 95, więc mój laczek jeździ tylko na vervie.

Poprawy osiągów nie zauważyłem bo jeżdżę głównie na LPG, natomiast jest to lepsze paliwo dla silnika.

wszim - 2013-11-11, 10:15

Harakiri napisał/a:
W moim małym miasteczku w każdy weekend na Orlenie jest promocja 98 verva w cenie 95, więc mój laczek jeździ tylko na vervie.

Poprawy osiągów nie zauważyłem bo jeżdżę głównie na LPG, natomiast jest to lepsze paliwo dla silnika.


Dlaczego lepsze?

Anonymous - 2013-11-11, 10:22

wszim napisał/a:
Dlaczego lepsze?


To może ja odpowiem :mrgreen:

Jest to paliwo typu premium , czyli z dodatkami czyszczącymi co zawsze jest korzystne dla silnika. Zamiast stosować co jakiś czas dodatki do paliw np. czyszczące wtryskiwacze, po prostu można używać takich paliw. Widziałem testy zrobione na paliwie shell vpower i rzeczywiście po dłuższym użytkowaniu znikał nalot na zaworach dolotowych

Tu jest link do przechwalania się producenta o tej benzynie
dodatkowo linki:
Shell
BP

wszim - 2013-11-11, 10:51

To jest jakiś konkretny argument, ciekawe tylko na ile reklama jest dźwignią handlu a na ile te paliwa faktycznie robią to co producent pisze i w takim zakresie w jakim opisuje. :-)
Karlos - 2013-11-13, 09:54

Silnik po rozruchu moim zdaniem żwawiej się porusza, aniżeli rozgrzany. Przynajmniej tak miałem w Skodzie, tam był jednak inny układ dolotowy, inaczej umiejscowiony wlot powietrza. Wytłumaczenie zdaje się proste - przecież seryjnie stosuje się intercoolery, więc zimne poranne powietrze dodaje więcej "otuchy" silnikowi, aniżeli ciepłe.
Na marginesie od wczoraj używam filtra powietrza K&N. Sprawia wrażenie lepiej reagować na pedał gazu, odczuwalne podczas ruszania. Dokładną zmianę oceni zaplanowany na następny piątek pomiar na hamowni.

C77 - 2014-08-29, 10:36

Najczęściej tankuję 95 na samoobsługowych Shella (dawne Neste) <ok>
na jakość ich paliw nigdy nie narzekałem <ok>
ceny w większości wypadków tańsze niż gdzie indziej (ale nie zawsze),
brak czekania w długiej kolejce do kasy <ok>

Brak potrzeby odpowiadania "Nie dziękuje!" na natarczywe próby wciśnięcia batoników, ciasteczek, napojów... itd....itp...
czy płynów do spryskiwaczy przez obsługę stacji - bezcenny :mrgreen:




Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group