To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Chevrolet
Pozwól się uwieźć

Nadwozie - Konserwacja podwozia

kiniu - 2010-01-19, 08:45
Temat postu: Konserwacja podwozia
Witam,

Postanowiłem założyć nowy temat dotyczący konserwacji podwozia. Proszę aby użytkownicy wpisywali jakimi preparatami robili konserwację i jakie były efekty.

Ja ze swojej strony mogę powiedzieć że w 2001 roku jak kupiłem Fiata Punto II to od razu zrobiłem konserwację zwykłym Auto Smarem (taka czarna maź trochę jak smoła). Uważam ten preparat za naprawdę bardzo dobry. Do dzisiejszego dnia pod samochodem nie ma ani odrobiny rdzy (raz na dwa lata uzupełniałem ubytki które były naprawdę znikome - tak więc preparat jest dość odporny na wypłukiwanie). Preparat jest gęsty płynny ale po nałożeniu dość szybka zastyga jednak nie twardnieje jak lakier, jest w pewnym stopniu plastyczny.

Pozdrawiam

jar76 - 2010-01-20, 15:23

Szukam właśnie czegoś podobnego do zabezpieczenia nadkoli, bo puki co tylnych plastikowych nadkoli do sedana nie ma szans zdobyć :-(
Kiedyś miałem coś takiego , ze po wyschnięciu wygladało i w dotyku przypominało gumę.
Niestety nie pamiętam jak to ten preparat się zwał.

xyz - 2010-01-20, 15:27

Z tego co wiem jest to farba chlorokałczukowa potocznie zwana "okrętową".
jar76 - 2010-01-20, 15:35

Mi chodziło coś bardziej o TEGO TYPU
grzego112 - 2010-01-20, 16:12

Albo masa bitumiczna w spreyu , mam cos takiego w garazu pozniej podam nazwe , psikasz wyglada jak farba czarna a po chwili urosnie i zorbi sie guma .
andmacand - 2010-01-23, 16:42

Dzisiaj byłem w warsztacie ASO Chevrolet. Pytałem czy mają klientów z rdzą w nadkolach (bo z tyłu w sedanie praktycznie ich nie ma - są króciutkie wstawki plastkowe, a tak to sama blacha).
Facet powiedział że nie mają takich klientów, jeśli już to mają z Oplami, co mnie trochę zdziwiło.
Nie twierdzę że nie warto konserwować, może mimo wszystko warto się zabezpieczyć (tym bardziej że nadkola są atakowane przez wypryskujące z pod kół kamyki i inne badziewie).

jar76 - 2010-01-23, 17:42

andmacand napisał/a:
Dzisiaj byłem w warsztacie ASO Chevrolet. Pytałem czy mają klientów z rdzą w nadkolach (bo z tyłu w sedanie praktycznie ich nie ma - są króciutkie wstawki plastkowe, a tak to sama blacha).
Facet powiedział że nie mają takich klientów, jeśli już to mają z Oplami, co mnie trochę zdziwiło.
.


No to tylko się cieszyć :mrgreen: Ale ja mimo wszystko jak się ociepli machne sobie nadkola czymś co dodatkowo zabezpieczy przed kamieniami i przy okazji wyciszy :-D

grzego112 - 2010-01-23, 19:02

noo ja bym juz wiosne chcial , Dosc mam zimy :D Alumki bym załozyl , wypastował i w droge :D :D
nieaktualne - 2010-02-01, 12:06

Nie ma to jak lato i czyste auto.
miHu - 2011-08-16, 20:31

Dzisiaj zakonserwowałem tylne nadkola. Użyłem środka do konserwacji podwozi Boll. Na dwa nadkola zużyłem 1 kg tego środka. Nanosiłem przy pomocy pistoletu natryskowego.
Nadkola po przejechaniu ponad 81 tys. km i trzech zimach były bez grama rdzy. Jedyna rdza jaka się pojawiła to na rurze od wlewu paliwa i praktycznie na całej jej długości.
Przy pracy najwięcej czasu zajęło dokładne umycie i później wysuszenie nadkoli. Niezastąpiony do suszenia okazał się kompresor.
Pytanie czemu konserwowałem? Chyba dla własnego spokoju. Tył nie posiada osłon plastikowych i wolę mieć więcej tej "gumy" niż jest w standardzie. Czas pokaże czy było warto.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group