To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Chevrolet
Pozwól się uwieźć

Cruze - Ile cie kosztował Cruze i jakie gratisy dorzucił sprzedawca?

grzego112 - 2010-08-15, 18:26

Wycieraczki powinny być w aucie a nie ciemnotę wpychają ze gratis . Opony to juz co innego
user_02 - 2010-08-19, 20:18

grzego112 napisał/a:
Wycieraczki powinny być w aucie a nie ciemnotę wpychają ze gratis . Opony to juz co innego


No masz racje.
Hehe 12 lat temu to trzeba było płacić za radio, przejściówki do radia, głośniki, nadkola, chlapacze (nadal nie są w standardzie), itp. To teraz jest elegancko nie to co kiedyś....

kiniu - 2010-08-20, 09:01

No nareszcie jakiś zadowolony optymista :)

Pozdrawiam

C77 - 2010-11-26, 14:25

Heh o wszystko należy się mocno targować, czasem blefować i nie mieć przy tym skrupułów ;-)
Za każdym razem cenę wyjściową przebijać domniemaną lub rzeczywistą ceną proponowaną przez konkurencję:) i powiększać ją o ilość dodatków 8-)
Oczywiście to wymaga trochę energii własnej i czasu ale gdy się przeciwstawia jedną konkurencyjną ofertę drugiej stronie to praktycznie one walczą same miedzy sobą już nie tyle nawet o zarobek ale o satysfakcję :-D

huri_khan - 2010-11-26, 19:19

C77 napisał/a:
Za każdym razem cenę wyjściową przebijać domniemaną lub rzeczywistą ceną proponowaną przez konkurencję:) i powiększać ją o ilość dodatków 8-)


Tylko tak ci się wydaje, salony między się komunikują i wiedzą ile rabatu daje konkurencja. Więc na jakieś szczególne kokosy nie masz co liczyć.

Ja Cruza 1,8 w wersji LT kupiłem za mniej niż 60 tyś :-) ale nie pytaj się jak to zrobiłem :)
Fakturę mogę pokazać.

adrian0311 - 2010-11-26, 22:03

Witam wszystkich .. bo ja nowy ;-) A widzę że temat się troszkę odnowił... to mogę też napisać... że rodzice właśnie jakiś tydzień temu sprawili sobie cruze'a 2.0 dieselka 125km... ls plus :mrgreen: Jak narazie nie bardzo mogę się wypowiadać bo przejechane ma coś około 500 km. (zaliczyliśmy trasę 200 km.w jedną stronę) jak narazie spisuje się extra.. i oby tak dalej... ale troszkę zbaczam z tematu... Samochód jest oczywiście z 2010r. cena to 64.000 i upust dostalismy na felgach i oponach zimowych ( 150zł za jedną stalówkę i 320zł. za zimowe firestone'y /szt. ). Takie typowe gadżety to skórzane(chyba) "mieszki" na kluczyki... , dywaniki i kołpaki... Tak ogólnie to samochód zakupiony w salonie Mucha - Mikołów... miła obsługa i można było coś wynegocjować z ceną i gratisami... ;-) Choć jestem z Rybnika to moim zdaniem warto było dojechać do Mikołowa... bo w rybnickim chevrolecie pan powiedział mi 70.000 i ani grosza mniej... Pozdrowienia ;-)
C77 - 2010-11-27, 01:25

huri_khan napisał/a:
C77 napisał/a:
Za każdym razem cenę wyjściową przebijać domniemaną lub rzeczywistą ceną proponowaną przez konkurencję:) i powiększać ją o ilość dodatków 8-)


Tylko tak ci się wydaje, salony między się komunikują i wiedzą ile rabatu daje konkurencja.


Oczywiście, że mogą się komunikować, ale o to właśnie chodzi bo wówczas walka o klienta nabiera wyraźniejszego charakteru. Ja zawsze mam oficjalnie przedstawione przez dany salon ofertę po negocjacjach jako dowód, iż taka propozycja jest realna (sprzedawca musi mieć kontrofertę konkurencji by uzyskać akceptację kierownika na ponadnormatywne rabaty indywidualne).
Oczywiście prócz tego są potrzebne inne elementy skutecznej metody negocjacji w tym wiedza o marżach jakie uzyskują salony na konkretnym egzemplarzu, trudnościach w schodzeniu z ceny nominalnej na korzyść dodatków (to również pozwala na swoistą żonglerkę), ale wykorzystanie wzajemnej konkurencji i walki o klienta (zysk) miedzy salonami to najważniejsza kwestia.
Samochód tak czy siak zostanie gdzieś sprzedany, problem tylko w tym kto powie pierwszy pas :-)

huri_khan napisał/a:

Więc na jakieś szczególne kokosy nie masz co liczyć.


Hmmm kokosy czy nie kokosy, to raczej kwestia indywidualna. Może dla Ciebie 6 tyś + dodatki to niewiele ale ja nie mam ochoty się ich pozbywać jeśli nie muszę ;-)

BTW. Ostatnio odnoszę coraz częstsze wrażenie, że im ludzie droższe samochody kupują tym paradoksalnie mniej się targują, jakby celowo wręcz nie chcieli oszczędzać :shock:
a licytowanie się o dość znaczne sumy uważają w tym momencie za śmieszność lub powód do wstydu. Oczywiście ci sami ludzie już po kupnie samochodu tankują tam gdzie paliwo jest stosunkowo najtańsze i nagle kilka groszy na litrze nabiera ogromnego znaczenia :mrgreen: ale to już inna historia :-)

Maidenman - 2010-11-27, 13:43

C77 napisał/a:
BTW. Ostatnio odnoszę coraz częstsze wrażenie, że im ludzie droższe samochody kupują tym paradoksalnie mniej się targują, jakby celowo wręcz nie chcieli oszczędzać :shock:
a licytowanie się o dość znaczne sumy uważają w tym momencie za śmieszność lub powód do wstydu. Oczywiście ci sami ludzie już po kupnie samochodu tankują tam gdzie paliwo jest stosunkowo najtańsze i nagle kilka groszy na litrze nabiera ogromnego znaczenia :mrgreen: ale to już inna historia :-)
Też tak mi się zdaje, trafna uwaga. I to nie tylko przy kupnie samochodów.
adrian0311 - 2010-11-27, 14:51

Słuszna uwaga i dlatego rodzice wytargowali spory rabat plus dodatki... a teraz lepiej lać dobre paliwo... ;-) Tym bardziej w przypadku naszego diesela... Osobiście tankujemy na shellu... kilka groszy na litrze różnicy a ropa dobra i sprawdzona... ;-) A i w sumie to jeżeli popatrzymy na ceny to na weekend spadają.. i w sobotę na shellu można zatankować za tą samą cenę która jest na "tańszych stacjach" w ciągu tygodnia
Bruce1807 - 2011-01-31, 00:35

Cena katalogowa na wrzesień 2009r. 67.600. Cena zakupu bez zbędnych tarów 59000zł. Dywaniki dorzucili jak zauważyłem, że w standardzie nie ma. Czas oczekiwania na auto dwa tygodnie. Jedyny salon w Wawie którym miał w ofercie 1.8 (i to w określonym kolorze) w czasie krótszym niż trzy miechy.
kamix - 2011-01-31, 19:13

Ile się czeka na samochód jeśli wiadomo, że dopłynął i jest w Słowenii??
C77 - 2011-02-01, 00:01

około 10 dni
Robert Martyn - 2011-02-13, 15:38

Ja za swojego zapłaciłem 68 600 zł po rabacie 2000 zł i dodatkowo otrzymałem dywaniki gumowe za friko.
kamix - 2011-02-17, 19:00

Cruze 2.0 diesel - 163KM w wersji LS+Premium. Produkcja 2010, modelowy 2011. Zapłaciłem 65 600 zł + dywaniki gumowe gratis
Nostromo - 2011-02-18, 13:04

Cruze LS+ 2.0 125KM - 61.500 , nie wiem czy traktować to jako gratis - dywaniki welurowe ...


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group