To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Chevrolet
Pozwól się uwieźć

Aveo - nowe Aveo i si? sypie

Anonymous - 2011-01-21, 08:36
Temat postu: nowe Aveo i się sypie
No więc kiedyś chyba pisałem, że raz na ileś tam (10?) odpaleń trzeba dłużej kręcić.
A dzisiaj rano musiałem baaaaardzo dłuuuugo kręcić, odpalił, ale praca nierówna (po zagrzaniu ok. 1500 obr. wahające się jak dzika świnia), nie można wejść w wyższe obroty, trzęsie się całe auto (duże wibracje), praca stukowa.
Co ciekawe jak się zagrzał i ponownie odpaliłem - wszystko ok.
Ki czort? Pytam, bo do ASO pojadę oczywiście, ale nie wiem czy jak tak nie odpali "stukowo" kolejny raz, to czy nie wołać lawety, bo nie wiem jak w Chevi, ale w innych markach przysługuje auto zastępcze jak laweta zawiezie do ASO (mam jeszcze Assistance w PZU, ale tu chyba lepiej do Assistance Chevi zadzwonić?), czy się mylę?
No i co sądzicie z autkiem, czy ktoś miał podobnie: rocznik 2010, silnik 1,2, przebieg niewielki?

skull - 2011-01-21, 08:46

Nie wiem, jak u Ciebie, ale podobną przypadłość miałem w swojej starej Fieście. Powtarzała się mniej więcej regularnie co pół roku od wymiany filtra paliwa. Na początku byłem przekonany, że to od złej jakości paliwa ( bo po każdorazowej wymianie filtra pół roku spokoju). Niestety z czasem również "wyrobiły mi" się przyłącza do tego filtra (biegnące od baku) i zwyczajnie coraz częściej zapowietrzała. Kombinowałem zmieniając wężyki doprowadzające, ale efekt był różny. Ostatnio, aż z ASO zakupiłem orginalny z przyłączami (a trochę kosztował bo idzie aż od baku), możliwe że raz na zawsze pozbyłem się problemu.
U Ciebie stawiam tylko na złej jakości paliwo - bo masz za nowy samochód.

Anonymous - 2011-01-21, 09:04

Nie sądzę - raczej problem z zapłonem, elektryką, świecami, cewką czy czymś w tym stylu. Gdyby to było paliwo, to po ponownym odpaleniu by było bez zmian.
skull - 2011-01-21, 09:26

no to może to zapowietrzanie - bo im dłużej stoi (np. przez noc) tym bardziej schodzi paliwo - potem przy pierwszym odpalaniu silnik musi zassać. Tak właśnie się to u mnie objawiało. Potem, w czasie jazdy, w zależności od rozszczelnienia, może być problem z regularnym podawaniem tego paliwa.
Radzę obejrzeć ten filtr - często są ze słabych materiałów i może powstać małe pęknięcie przy wejściach wężyków do tego filtra. Np. podczas rozruchu silnik trochę się porusza, ciągnąć za te wężyki.

jar76 - 2011-01-21, 09:39

Na 100% elektryka. Też mi się zdarzył raz taki przypadek . Samochód odpalił tak jakby nie na wszystkie cylindry. Porozpinałem wtyczki przy czujniku wałka rozrządu, czujniku wału, cewki i pozostałe do jakich miałem dojście, po czym powpinałem je bardzo dokładnie ponownie. Od tamtego czasu spokój. Często przyczyną , szczególnie w nowych autach sa niedokładnie spięte wtyczki i z tąd takie cyrki.
Nie masz się co przejmować, tylko posprawdzaj, porządnie podociskaj wtyczki i będzie ok.
Możesz również dla spokoju posprawdzać przewody wysokiego napięcia.

Co do dłuższego kręcenia rozrusznikiem, często zdarza się to gdy samochód stoi długo mocno pochylony w lewo i tu bym obstawiał po prostu to , że paliwo spływa i musi nastapić chwila, zanim pompa poda paliwo. Raczej normalne zjawisko i nie ma nić wspólnego z opisanym wyżej. Auto jak już zapali, chodzi normalnie.

user_02 - 2011-01-21, 10:37

A pompka włącza sie z zapłonem? To może spróbuj pare razy włączyć zapłon (nie odpalaj) i jeśli to nic nie da to ja też obstawiam elektrykę.
Oddaj do ASO niech sie męczą, bo jak gwarancja minie to...

Wasili - 2011-01-21, 11:34

Przykro mi chłopcy .mam też mztiza i chodzi jak zegaryk(KOREA) nie wiem co o tym sądzić.
jar76 - 2011-01-21, 11:45

Drodzy koledzy, na prawdę bez paniki, tu nic się nie sypie. Czasami podczas montażu po prostu monter nie dociśnie dokładnie jakiejś wtyczki i po kilkuset kilometrach, po prostu się poluzuje. Nie jest to jakaś znacząca usterka. Nie zapala się chek i nie trzeba kasowac żadnych błędów. Wystarczy po prostu posprawdzać te wtyczki, nie jest to chyba zbyt skomplikowane i pracochłonne, nie sądzicie? Góra 5 minut.
Pojedziesz do ASO , im auto zapali i stwierdzą ze wszystko gra, a jak sam posprawdzasz, to będziesz wiedział że jest ok.

robchor - 2011-01-21, 12:06

Mi się paliła kontrolka CHECK- luźna wtyczka od lambdy (a raczej mocowanie wtyczki do skrzyni - wystarczyła opaska zaciskowa). A z tym zapalaniem jest coś na rzeczy- u mnie raz lub dwa razy w miesiącu świruje- pali za 2-3 razem i to dosyć ciężko. Muszę kiedyś jechać z tym do serwisu.
mson - 2011-01-21, 12:54

sanchopan napisał/a:
praca nierówna (po zagrzaniu ok. 1500 obr. wahające się jak dzika świnia), nie można wejść w wyższe obroty, trzęsie się całe auto (duże wibracje), praca stukowa.


Sprawdz świece i przewody VIN. Ewentalnie silniczek krokowy ci wariuje.


jar76 napisał/a:
Czasami podczas montażu po prostu monter nie dociśnie dokładnie jakiejś wtyczki i po kilkuset kilometrach, po prostu się poluzuje.


Dokładnie. Przerabiałem ten scenariusz po ledwo 600km. Sąsiad w Fordzie mondeo też tak miał. Ale jeśli sprawdzenie i dociśnięcie nie pomaga to ASO.

jar76 napisał/a:
że paliwo spływa i musi nastapić chwila, zanim pompa poda paliwo


Dlatego podczas przekręcenia kluczyka w stacyjce po dłuższym postoju samochodu słychać pompe paliwa tłoczacą paliwo do silnika, dlatego warto poczekac te 2 sek. na zakończenie pracy pompy i dopiero potem odpalać silnik.

miHu - 2011-01-21, 13:34
Temat postu: Re: nowe Aveo i się sypie
sanchopan napisał/a:
czy jak tak nie odpali "stukowo" kolejny raz, to czy nie wołać lawety, bo nie wiem jak w Chevi, ale w innych markach przysługuje auto zastępcze jak laweta zawiezie do ASO (mam jeszcze Assistance w PZU, ale tu chyba lepiej do Assistance Chevi zadzwonić?), czy się mylę?


Korzystałem dwa razy z lawety assistans chevroleta w tym raz z autem zastępczym bo oczywiście przysługuje ale na własne żądanie. W obu przypadkach powodem był zapłon (przewód wysokiego napięcia i wydanie zapłonu, szarpanie silnikiem, kopcenie z rury wydechowej i szalejąca kontrolka check). Auto dostarczą do najbliższego serwisu od miejsca awarii i tam będzie do odebrania. Na auto zastępcze wyczekałem się 2 godz. - może dlatego, że była niedziela wieczór. Dostałem fiata grande punto (pani wcześniej grzecznie zapytała czy taki mi odpowiada). Przy zdawaniu auta niestety dałem się kiwnąć cwaniakowi na benzynę ale nie mu wyjdzie na zdrowie :-) O ile dobrze pamiętam to jeśli weźmie się auto zastępcze to za pierwszą dobę płaci chevrolet, za każde następne dany serwis. Wtedy więc chłopaki w ASO stają na głowie żeby auto naprawić i zwrócić klientowi. Przy kolejnym wzywaniu assis. chev. podałem tylko nr rejestracyjny i obyło się bez dodatkowych pytań.
Podsumowując: jeśli auto na gwarancji to wzywać i się nie zastanawiać. Od tego są.

Marcin - 2011-01-21, 14:15

ja tez kiedyś mialem problemy z odpalaniem tzn kręciłem i nie da sie uruchomić, dopiero za którymś tam razem (raz zona nawet już chciała lawetę wzywać bo nie dało odpalić).
Zajechałem do ASO , podłączyli kompa , coś tam posprawdzali, poodciskali wtyczki - nic nie znalezli. Powiedzieli zebym nie nosil kluczyka od samochodu z komorka w jednej kieszeni :) Bo to ze nie dałem rady odpalić to blokada zaplonu byla z alarmu czy cos :)

Od roku jest juz spokoj, komorke nosze w drugiej kieszeni :)

Anonymous - 2011-01-21, 16:16

No więc tak. Wezwałem Asisstance, przyjechali, przy nich auto odpaliło normalnie.
Gość powiedział, że to albo coś z kablami (wilgoć czy coś) albo że podobno w tych modelach czasami zawiesza się przepustnica w położeniu innym niż "zerowe-jałowe".
Tak sobie przypomniałem, że poprzedniego dnia gasząc auto co prawda 2x przygazowałem, bo czasami coś mi dodatkowo cicho warczy w ok. 2000-3000 obr. (może to coś, co awarię powoduje?), ale odczekałem kilkanaście sekund po tym jak obroty spadły przed wyłączeniem silnika.
Byłem w ASO - błędów żadnych auto nie zapisało. Nie ma co robić kazali - jeździć.
No... to zobaczymy. Kurna...
Nie wiem czy się cieszyć czy smucić: wtyczki posprawdzam, ale jak się pogoda zrobi.
Zobaczymy co będzie jutro rano...

nieaktualne - 2011-01-21, 17:59

Zaczynam po woli sądzić że te nowe Aveo to kupa szmelcu bo problemów z nimi co raz więcej. Sam mam problem z którym sobie nie może poradzić już 2-gie ASO.
Anonymous - 2011-01-21, 19:48

zajedź do ASO- niech się wykażą ;-) miałem podobny problem, zajechałem, coś tam pogrzebali i było ok. na koniec powiedzieli że była jakaś nieszczelność i dlatego silnik pracował jak traktor ;-) ale jak było naprawde to .... nikt nie wie. ale od tego czasu mam spokój ;-)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group