To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Chevrolet
Pozwól się uwieźć

Koła i Felgi - Wieszak/mocowanie ko?a zapasowego.

Moreno - 2011-05-08, 20:01
Temat postu: Wieszak/mocowanie koła zapasowego.
Witam

W posiadanym Orlando nie posiadam koła zapasowego tylko fabryczny zestaw naprawczy + kompresor do gniazda zapalniczki.
Nie wyobrażam sobie jakoś jazdy bez zapasu.

Orlando bazuje na płycie podłogowej modelu Cruze, użytej także w Oplu Astrze IV .
Z tym że one mają koła zapasowe w bagażniku ( jak się nie mylę) .

Z czego używanego można by pod pasować taki wieszak ?

Chyba że macie jakieś inne propozycje , przy czym wożenie koła w bagażniku odpada.

ps. W Aso taki wieszak wychodzi jakoś 1500zł

pozdrawiam

skull - 2011-05-08, 20:38
Temat postu: Re: Wieszak/mocowanie koła zapasowego.
szczerze mówiąc to myślałem wręcz o odwrotnym dylemacie - po montażu instalacji gazowej, dojazdówka wylądowała mi w bagażniku - i myślałem właśnie o zestawie naprawczym. Po pierwsze w ubezpieczeniu jest asistance, które powinno wspomóc w razie tego typu kłopotów, po drugie wykorzystanie takiego zestawu nawet jak niszczy oponę, to i tak po jakimkolwiek uszkodzeniu bym na niej nie jeździł i nawet nie próbował jej naprawiać tylko kupił nówkę.
Anonymous - 2011-05-08, 21:02

Hmm czyli po każdym złapaniu kapcia wymieniłbyś oponę na nówkę? Jeśli tak to najlepiej dwie, zeby nie było różnic w bieżniku na tej samej osi ( w głębokości bieżnika) a to już 400-500zł...
Poza tym gdybym do zmiany koła miał wzywać assistance w ciągu dnia, gdzie często jestem umówiony na konkretną godzinę to całe plany na dany dzień by się schrzaniły, kijowa sprawa

Co do montażu - koszy podwieszanych nie widziałem, jedynie takie zestawy do montażu na klapę bagażnika ala terenówki. Trzeba by przeszukać allegro

nieaktualne - 2011-05-08, 21:12

Zapasowe koło montowane na tylnej klapie >KLIK< jest wg mnie złym rozwiązaniem ponieważ waga koła wraz z tym wieszakiem spowoduje że klapa otwierana do góry nie utrzyma się na siłownikach. Mocowania na tylnych drzwiach terenówek owszem ale w drzwiach które otwierają się na bok >KLIK< bywają też wersję mocowane właśnie na klapie która jest otwierana do góry ale wtedy podtrzymanie jej jest całkowicie inaczej rozwiązane.
Moreno - 2011-05-08, 22:56

Koło na tylnej klapie odpada z przyczyn estetycznych ,praktycznych i możliwości montażu bez mocnej ingerencji......

Na myśl mi przyszło koło dojazdowe ( około 300zł na allegro) z tym że nie wiem jak zachowają się systemy ABS, TCS , ESC i jakie błędy by wyszły z tego powodu przy przeglądzie kontrolnym?

No i pozostaje problem gdzie je upchać ?

Anonymous - 2011-05-09, 10:17

skull, ok, ale jak ma to wyglądać w praktyce: mam 2 komplety opon. Ogólny przebieg samochodu 11 tys. km. Powiedzmy że 6 tys na letnich i 5 tys na zimówkach. Przy zmianie opon na wiosnę gość zauważył że w jednej oponie mam wbity gwóżdz czy śrubę. Wg Ciebie zamiast naprawy (łatanie czy jak to się zwie) za ok 30zł powinienem wymienić opony niemalże nowe i wydać bez specjalnego uzasadnienia minimum 350-400zł? Gdyby opona "kończyła się" to ok, ale bez przesady...
skull - 2011-05-09, 10:22

Nie omawiamy tu konkretnego przypadku, a zastawiamy się nad wożeniem koła zapasowego lub zestawu naprawczego.
Anonymous - 2011-05-09, 10:29
Temat postu: Re: Wieszak/mocowanie koła zapasowego.
Moreno napisał/a:
Orlando bazuje na płycie podłogowej modelu Cruze, użytej także w Oplu Astrze IV .
Z tym że one mają koła zapasowe w bagażniku ( jak się nie mylę) .

Z czego używanego można by pod pasować taki wieszak ?

Chyba że macie jakieś inne propozycje , przy czym wożenie koła w bagażniku odpada.

ps. W Aso taki wieszak wychodzi jakoś 1500zł

Też mam dylemat z zapasowym, być może kosz pod samochodem pasowałby od zafiry - ona też chyba ma zapas pod spodem. Z drugiej strony to chyba nie powinna być jakaś specjalna filozofia żeby dorobić/przerobić taki kosz, w końcu uchwyty i wszystko jest na miejscu, 1,5 tysia to trochę przegięcie.

W swoim poprzednim samochodzie w ciągu 5 lat dwa razy musiałem używać zapasu ale za to samochód raz stał na feldze więc, owszem, przydał sie. Trochę mnie też poraża taka wersja że jadę na wakacje z dzieciakami i gdzieś na jakimś zadupiu łapię gumę i 2h czekania aż mnie zholują, naprawią, itp.

user_02 - 2011-05-09, 16:14

Najlepiej pojechać na jakiś najbliższy złom i spróbować dobrać.
Osobiście nie wyobrażam sobie jazdy bez koła zapasowego, wg. mnie jakieś koło musi być i nie ważne czy to będzie dojazdówka czy pełny wymiar.

ryjek - 2011-05-10, 10:21

no to jeśli złapiesz gumę to ten zestaw naprawczy chyba wam pomorze jakoś nie?
Moreno - 2011-05-10, 19:17

No jakoś pomoże ale to zależy od rodzaju uszkodzenia..... a jak opona wystrzeli i będzie się nadawała tylko na złom .... nie widzę czekać w szczerym polu na pełnym słońcu z małym dziećmi 1-2 godziny na pomoc.
skull - 2011-05-10, 19:21

no jak się straci wahacz na dziurze w szczerym polu to i zapas nie pomoże - czemu od razu zakładać czarny scenariusz?
Moreno - 2011-05-10, 19:39

OK. nie musi być tak czarno.....

No to jedziemy ma niedzielną wycieczkę ... a tu bach gdzieś w górach ( piękny krajobraz)
złapaliśmy gumę .... zdarza się.... no to próbujemy użyć naszego zestawu - wszystko jak w instrukcji ale niestety powietrze nie trzyma .... trudno dzwonimy i czekamy na pomoc.... mamy grill więc sobie w miłym otoczeniu pieczemy kiełbaski... to nic że za 30 minut jest mecz .... zdarza się .

ale można mieć też koło zapasowe/dojazdowe i zobaczyć oczekiwany mecz w domku przy piwku..... to nic że grill przepadnie

pozdrawiam

skull - 2011-05-10, 19:56

Moreno napisał/a:
OK. nie musi być tak czarno.....
pozdrawiam


Niekiedy jest tak, że nawet nie ma na czym lewarka ustawić...
Można mnożyc scenariusze,
po prostu podejmuje się takie ryzyko albo nie (sama jazda samochodem to już ryzyko).

user_02 - 2011-05-10, 20:43

Nie wiem czy to prawda ale spreje działają tylko gdy jest ciepło a w zimę zamarzają i nie nadają sie do użycia.
Poza tym, oponę przed sklejeniem po użyciu takiego spreju trzeba dokładnie oczyścić, a mało jakiemu mechanikowi chce się "bawić" z oponą, preferują wymianę najlepiej 2 a t już koszt ok. 600zł. Ja wolę mieć zapas a jak złapie gumę skleić a przeznaczone pieniądze wydać na np. piwo lub paliwo.

Ale na temat. "łatek w sprey'u" proponuję założyć nowy temat bo tutaj piszemy o podwieszeniu koła w orlando.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group