Zapraszamy wszystkich nowych i obecnych użytkowników do logowania się na nowe forum
http://forum.chevroletteampoland.com/



Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: nieaktualne
2011-03-10, 17:55
Detailing Chevroletów
Autor Wiadomość
piechu 
CHEVROLET


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 23 Wrz 2008
Posty: 316
Skąd: Choszczno
Poziom: 16
HP: 0/556
 0%
MP: 265/265
 100%
EXP: 24/39
 61%
Wysłany: 2009-08-16, 21:02   

Po kilkakrotnym umyciu nowego auta zaczyna pojawiać się drobna tzw. pajęczynka .Powstaje ona pod wpływem tarcia nieuniknionych drobnych cząsteczek kurzu. Aby zminimalizować to zjawisko , do mycia należy używać szczotki o dobrym włosiu , szamponu i dużej ilości wody .Używanie szmat lub gąbki do mycia , przyśpiesza tworzenia się kolistych mikrorys na lakierze.
Natomiast nigdy nie należy przecierać samochodu z kurzu na sucho (!).
A jeśli ktoś jest wygodny i korzysta z automatycznych myjni (!), to w krótkim czasie na lakierze auta pojawią się nie tylko intensywne mikrorysy , ale również doskonały mat.
Wtedy nie pozostaje nic innego , jak dobra pasta do polerowania np: " Commandant" i wypolerowanie lakieru do pierwotnego połysku.
 
 
     
grzego112 
Phl10

Model Samochodu: Chevrolet CRUZE SEDAN LTZ
Pomógł: 1 raz
Wiek: 30
Dołączył: 29 Sty 2009
Posty: 558
Skąd: Slaskie
Poziom: 21
HP: 9/996
 1%
MP: 475/475
 100%
EXP: 40/56
 71%
Wysłany: 2009-08-16, 21:07   

tad ja mam wlasnie takie drobne ryski widoczne tylko pod ostrym słoncem , ale chodzi mi tesz o takie szmugi jakies króre pojawiaja sie równiesz pod ostrym sloncem , jest jakis sposób zeby to zlikwidowac , jakies mleczko ?? , a polerka moze by reecznie taka pozadna czy tylko mechanicznie?? Druga zecz jest taka ze takie szmugi pojawiaja sie tylko na bokach auta i na masce tam gdzie sa najwieksze powieszchnie , jutro bd probowal zrobic to czyms takim http://moto.allegro.pl/it...kosc_z_usa.html , rysy sa bardzo drobne i malo widoczne , najbardziej chodzi mi o te szmugi pod słoncem , spotkales sie z czyms takim na swoim aucie ?? ?
_________________
CHEVROLET CRUZE LTZ 2012 r. 1.8 141 KM
 
     
piechu 
CHEVROLET


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 23 Wrz 2008
Posty: 316
Skąd: Choszczno
Poziom: 16
HP: 0/556
 0%
MP: 265/265
 100%
EXP: 24/39
 61%
Wysłany: 2009-08-17, 21:51   Mycie i polerowanie samochodu.

Jasne smugi na lakierze ,po umyciu samochodu powstają od wysychającej wody. Oczywiście samochód myjemy w cieniu.
Aby zapobiec powstawaniu smug i plam po spłukaniu wodą , należy samochód wytrzeć do sucha oryginalną irchą. Irchą doskonale też wyciera się szyby, są idealnie czyste. Bez plam. Ircha jest skórą z jelenia i nie można jej moczyć w detergentach. Nie należy też jej wykręcać z wody tylko wyciskać . Przy wykręcaniu szybko robią się dziury i skraca się jej żywotność .
Należy wziąć jednak pod uwagę ,że nie jest ona tania. Natomiast przy kupnie kupować irchę jak najgrubszą i większą. Z małej, dużego pożytku nie ma.
Ircha służy jedynie do zbierania czystej wody. Ale jeśli ktoś dba o samochód , to jest niezastąpiona . Można to również robić w ten sposób: po spłukaniu maski samochodu wodą ,położyć rozłożony płat irchy na mokrą powierzchnię , złapać za dwa rogi i ściągać do siebie. Jest to jeden z łatwiejszych sposobów wycierania wody irchą.
Jeśli "grzego", będziesz po myciu wycierał samochód irchą to zauważysz na niej zbierający się jasny nalot z lakieru , a sam lakier będzie lśnił.

Natomiast pasty do polerowania lakieru polecam wyłącznie oryginalne, zachodniej produkcji.
Nasze, rodzime pasty uważam za smalec , z którym później jest problem przy wycieraniu do sucha . A i tak , nigdy nie będzie takiego połysku jak po polerowaniu markową pastą.Zawsze będą koliste ślady , widoczne pod słońce .
Natomiast jak ktoś raz użyje pachnącą amerykańską ,kanadyjską lub angielską pastę do polerowania lakieru , to później innego g.... do ręki nie weźmie.
 
 
     
grzego112 
Phl10

Model Samochodu: Chevrolet CRUZE SEDAN LTZ
Pomógł: 1 raz
Wiek: 30
Dołączył: 29 Sty 2009
Posty: 558
Skąd: Slaskie
Poziom: 21
HP: 9/996
 1%
MP: 475/475
 100%
EXP: 40/56
 71%
Wysłany: 2009-08-18, 08:31   

Dobrz wiedziec. wczoraj zrobilem najpierw rysy pasta koloryzujaca , pozniej woskowałem auto pasta firmy K2 uzywam jej juz 2 rok i jestem zadowolony. .robilem to od 15 w garazu pozniej juz na dworze jak slonca nie bylo ,dzisaj zobacze jak to wyglada pod soncem .
_________________
CHEVROLET CRUZE LTZ 2012 r. 1.8 141 KM
 
     
piechu 
CHEVROLET


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 23 Wrz 2008
Posty: 316
Skąd: Choszczno
Poziom: 16
HP: 0/556
 0%
MP: 265/265
 100%
EXP: 24/39
 61%
Wysłany: 2009-08-18, 18:32   

Przed polerowaniem należy zrobić próbkę na idealnie świeżym lakierze.
Nabrać odrobinę pasty ( wielkości palca ) na szmatkę i przetrzeć gdzieś na lakierze krótki odcinek 2 - 3cm. poprzecznie , tam i z powrotem. Po czym wypolerować suchą szmatką i spojrzeć pod słońce , czy widoczne są poprzeczne mikrorysy od kiepskiej pasty polerskiej , lub czy jest powierzchnia idealnie lśniąca bez żadnych mikrorys.

- Raz kiedyś, kolega namówił mnie , abym wypolerował sobie samochód pastą "Tempo ". Przedtem jednak na wszelki wypadek zrobiłem sobie w/w próbkę . Na nowym "Eskorcie" . Faktem jest ,że "Fordy Eskorty" miały wtedy miękkie lakiery na sobie , ale jak zobaczyłem , jakie rysy robi ta pasta to myślałem ,że mnie szlag trafi. Pieprznąłem tą pastą przed siebie , aż sąsiad wyjrzał przez okno i spytał ; co się stało ?
To był mój pierwszy i ostatni raz jak dałem się namówić , abym spróbował wypolerować samochód jakimś g....

Przed każdym polerowaniem lakieru nieznaną pastą , warto zrobić próbę.
 
 
     
grzego112 
Phl10

Model Samochodu: Chevrolet CRUZE SEDAN LTZ
Pomógł: 1 raz
Wiek: 30
Dołączył: 29 Sty 2009
Posty: 558
Skąd: Slaskie
Poziom: 21
HP: 9/996
 1%
MP: 475/475
 100%
EXP: 40/56
 71%
Wysłany: 2009-08-18, 19:42   

ja teraz nie pamietam jaka to byla pasta wiem tylko ze dałem za nia 35 zł dzissaj spojzałem na lakier i jrestem w połowie zadowolony gdyz bardzo duza wiekszosc rys znikla zostały nieliczne ,a po woskowaniu lakier nabral fajnego koloru i sie swieci jak psu jajca :D , paste tempo tesz kiedys mialem i sie zgadzam ze jest do dupy ,rys praktycznie teraz nie widac zadnuch szmug itp. zastanawiam sie tylko ze moge wykonac jescze raz na zime takie polerowanie inna pasta jusz taka lepsza która mi poleciles czy poczekac sobe do wiosny ? chyba ze moge teraz ale znów na pastach pisze ze nie mozna stosowac wiecej niz raz na poł roku .
_________________
CHEVROLET CRUZE LTZ 2012 r. 1.8 141 KM
 
     
grzego112 
Phl10

Model Samochodu: Chevrolet CRUZE SEDAN LTZ
Pomógł: 1 raz
Wiek: 30
Dołączył: 29 Sty 2009
Posty: 558
Skąd: Slaskie
Poziom: 21
HP: 9/996
 1%
MP: 475/475
 100%
EXP: 40/56
 71%
Wysłany: 2009-11-12, 20:34   

Elo ostatnio skombinowałem sobie myjkę wysoko ciśnieniowa , dostałem do tego lance ( tz. pianownice ) niestety po napełnieniu zwykłym szamponem zbiorniczka ona nie robi tyle piany ile powinna . ciśnienie dobre ,a efektu śniegu nie ma . Czy myslicie ze powinienem zaopatrzyć się w specjalny płyn np.

http://moto.allegro.pl/it..._6l_gratis.html

Czy ze zwykłym szamponem powinien być taki sam efekt . Pytam bo nie wiem czy to lanca do dupy czy płyn .
_________________
CHEVROLET CRUZE LTZ 2012 r. 1.8 141 KM
 
     
jar76 


Model Samochodu: Chevrolet
Pomógł: 19 razy
Wiek: 40
Dołączył: 20 Cze 2009
Posty: 687
Skąd: Śląsk
Poziom: 23
HP: 12/1225
 1%
MP: 585/585
 100%
EXP: 54/65
 83%
Wysłany: 2009-11-13, 12:30   

Ze zwykłego szamponu nigdy nie uzyskasz piany w myjce ciśnieniowej. Ten płyn który podałes powinien być odpwiedni ;-)
_________________
---------------------------------------
Aveo T250 sedan 2009r---1.2 16V 84KM/ BRC SEQUENT 24
---------------------------------------
 
     
andmacand 

Model Samochodu: Aveo 1,2 8V sedan 2008r
Pomógł: 1 raz
Wiek: 48
Dołączył: 31 Sty 2009
Posty: 263
Skąd: woj. śląskie
Poziom: 15
HP: 0/488
 0%
MP: 233/233
 100%
EXP: 6/35
 17%
Wysłany: 2009-11-13, 13:37   

Pewnie szmpon szamponowi nie równy, ale w pracy mamy profesjonalną myjkę ciśnieniową Karcher, do której kupujemy dobry płyn do mycia naczyń zamiast specjalnego płynu do tego przeznaczonego.
Sprawdza się znakomicie i jest dużo tańszy.
P.S.
Myjką tą są myte urządzenia przemysłowe, nie samochody.
_________________
właściciel Chevrolet Aveo sedan 1.2 8V 2008r
(poprzednio Fiat Siena 1.2 8V)
 
     
jar76 


Model Samochodu: Chevrolet
Pomógł: 19 razy
Wiek: 40
Dołączył: 20 Cze 2009
Posty: 687
Skąd: Śląsk
Poziom: 23
HP: 12/1225
 1%
MP: 585/585
 100%
EXP: 54/65
 83%
Wysłany: 2009-11-13, 14:38   

No może i płyn do mycia naczyń się pieni elegancko, ale do mycia samochodów bym nie polecał :lol:
_________________
---------------------------------------
Aveo T250 sedan 2009r---1.2 16V 84KM/ BRC SEQUENT 24
---------------------------------------
 
     
benny86
[Usunięty]

Poziom: 32
HP: 82/2753
 3%
MP: 1314/1314
 100%
EXP: 67/111
 60%
Wysłany: 2009-12-28, 22:03   

Czy wszyscy stosujecie opisaną przez TADa technikę z irchą? Macie może jakiś inny sposób na uniknięcie wspomnianych mikrorys?
 
     
grzego112 
Phl10

Model Samochodu: Chevrolet CRUZE SEDAN LTZ
Pomógł: 1 raz
Wiek: 30
Dołączył: 29 Sty 2009
Posty: 558
Skąd: Slaskie
Poziom: 21
HP: 9/996
 1%
MP: 475/475
 100%
EXP: 40/56
 71%
Wysłany: 2010-01-09, 08:58   

Nie ja ichry nie uzywam , myje auto myjka ciśnieniowa spłukuje poządnie potem pianownica i mycie , pozniej znów płukanie i rys nie ma ,z poczatku nie miałem myjki i opisałem ze mam rysy , ale przeleciałem autko 2 razy pastą i rysy znikly , teraz po mycli ju znie wystepuja . Najwazniejsze to duzoooooooo wody
_________________
CHEVROLET CRUZE LTZ 2012 r. 1.8 141 KM
 
     
grzego112 
Phl10

Model Samochodu: Chevrolet CRUZE SEDAN LTZ
Pomógł: 1 raz
Wiek: 30
Dołączył: 29 Sty 2009
Posty: 558
Skąd: Slaskie
Poziom: 21
HP: 9/996
 1%
MP: 475/475
 100%
EXP: 40/56
 71%
Wysłany: 2010-01-09, 19:14   

ja tesz wycieram do sucha , ale zwyklam mieką szmatką gdyz pozniej i tak go pastuje całego wiec szmug nie ma .
_________________
CHEVROLET CRUZE LTZ 2012 r. 1.8 141 KM
 
     
benny86
[Usunięty]

Poziom: 32
HP: 82/2753
 3%
MP: 1314/1314
 100%
EXP: 67/111
 60%
Wysłany: 2010-01-09, 19:19   

Zależy czym pastujesz... generalnie jestem przeciwnikiem zbyt częstego używania past/mleczek/wosków, choć do wosków miałbym największe zaufanie
 
     
grzego112 
Phl10

Model Samochodu: Chevrolet CRUZE SEDAN LTZ
Pomógł: 1 raz
Wiek: 30
Dołączył: 29 Sty 2009
Posty: 558
Skąd: Slaskie
Poziom: 21
HP: 9/996
 1%
MP: 475/475
 100%
EXP: 40/56
 71%
Wysłany: 2010-01-09, 19:21   

Wosk Sonax albo mleczko do nabłyszczania sonax , autko wyglada jak wyglada a i na zime jest dobrze chronione . Po deszczu woda i brud fajnie spływa.
_________________
CHEVROLET CRUZE LTZ 2012 r. 1.8 141 KM
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: