Zapraszamy wszystkich nowych i obecnych użytkowników do logowania się na nowe forum
http://forum.chevroletteampoland.com/



Poprzedni temat «» Następny temat
Sprz?g?o + inne k?opoty
Autor Wiadomość
waskier 

Dołączył: 06 Kwi 2010
Posty: 8
Skąd: Szczecin
Poziom: 1
HP: 0/18
 0%
MP: 8/8
 100%
EXP: 7/9
 77%
Wysłany: 2010-12-01, 21:13   Sprzęgło + inne kłopoty

Witam.

Zauważyłem coś, co mnie niepokoi - po uruchomieniu silnika słychać jakby chrobotanie, skrzynia na biegu jałowym. Po wciśnięciu pedału sprzęgła chrobotanie znika. Zaznaczę jeszcze że dzieje się tak wyłącznie gdy jest dość zimno na zewnątrz, w ciepłe dni tego nie zauważyłem.
Wiem, że podczas zimy, szczególnie przy bardzo niskich temperaturach olej w przekładni jest bardzo gęsty i trzeba troszkę odczekać i go rozgrzać .... no ale te chrobotanie ?

Miał ktoś z Was podobne doświadczenia? A jeśli nie, to może ktoś coś poradzi :) .

Dodam jeszcze, że podczas jazdy, sprzęgło zachowuje się normalnie.

pozdr.
Ostatnio zmieniony przez waskier 2010-12-30, 00:14, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
jar76 


Model Samochodu: Chevrolet
Pomógł: 19 razy
Wiek: 41
Dołączył: 20 Cze 2009
Posty: 687
Skąd: Śląsk
Poziom: 23
HP: 12/1225
 1%
MP: 585/585
 100%
EXP: 54/65
 83%
Wysłany: 2010-12-02, 08:16   

Wina leży najprawdopodobniej w łożysku oporowym. Niestety obawiam się , że czeka Cię wymiana.
_________________
---------------------------------------
Aveo T250 sedan 2009r---1.2 16V 84KM/ BRC SEQUENT 24
---------------------------------------
 
     
waskier 

Dołączył: 06 Kwi 2010
Posty: 8
Skąd: Szczecin
Poziom: 1
HP: 0/18
 0%
MP: 8/8
 100%
EXP: 7/9
 77%
Wysłany: 2010-12-02, 19:59   

A nie orientujesz się ile taka "przyjemność" kosztuje i trwa?
 
     
jar76 


Model Samochodu: Chevrolet
Pomógł: 19 razy
Wiek: 41
Dołączył: 20 Cze 2009
Posty: 687
Skąd: Śląsk
Poziom: 23
HP: 12/1225
 1%
MP: 585/585
 100%
EXP: 54/65
 83%
Wysłany: 2010-12-03, 12:27   

Nie napisałeś jaki masz silnik, ale i tak ciężko o podanie dokładnych kosztów, same łożysko to koszt ok 250- 350zł plus wymiana. Musiał byś popytać .
_________________
---------------------------------------
Aveo T250 sedan 2009r---1.2 16V 84KM/ BRC SEQUENT 24
---------------------------------------
 
     
Maciej 


Model Samochodu: Lacetti 1.6 kombi
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 16 Kwi 2010
Posty: 87
Skąd: Warszawa
Poziom: 8
HP: 0/159
 0%
MP: 76/76
 100%
EXP: 6/19
 31%
Wysłany: 2010-12-10, 19:56   

A może łożysko wałka sprzęgłowego? Tak, czy inaczej robota spora.
_________________
pozdrawiam
Maciek
 
     
JAR

Model Samochodu: LANCET 1,8 AUTOMAT
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 05 Lut 2010
Posty: 129
Skąd: zabrze
Poziom: 10
HP: 0/230
 0%
MP: 110/110
 100%
EXP: 9/22
 40%
Wysłany: 2010-12-27, 22:51   

U mnie tak terkotało przez kilkadziesiąt tysięcy w lancecie 1.8, aż do sprzedaży, a wcześniej w kilku poprzednich autach podobnie. Jeśli to nie jest jakiś straszny hałas, to się nie przejmuj, bo dojeździsz z tym do normalnego zużycia eksploatacyjnego. Jak chcesz upłynnić nadmiar gotówy, to wymień, ale bez sensu. Mnie męczyło przed laty, przy pierwszym aucie i rozebrałem. Grzechotnikiem jest drgająca tarcza sprzęgłowa z częściowo zgniecionymi sprężynami tłumiącymi-tymi umieszczonymi obwodowo. Nawet jeśli nowa, to parę razy ostro przykopycisz ruszając i masz to samo...
 
     
waskier 

Dołączył: 06 Kwi 2010
Posty: 8
Skąd: Szczecin
Poziom: 1
HP: 0/18
 0%
MP: 8/8
 100%
EXP: 7/9
 77%
Wysłany: 2010-12-30, 00:14   

Aha, dzięki za podpowiedzi koledzy :) .
Tak złożyło się, że byłem umówiony z mechanikiem na przegląd owego sprzęgła oraz kontrolę spalania, ale powaliło mnie choróbsko na trzy dni i wyszły nici z całej sprawy... w nowym roku raczej się wybiorę, albo poczekam do przeglądu.
Oprócz sprzęgła mam jeszcze parę zastrzeżeń, a mianowicie:
- hamulce: startuję silnik dajmy na to z rana po mroźnej nocy, zanim odszronię i odśnieżę auto silnik zdąża się nagrzać, ale czasami zdarza się podczas jazdy, że jakby blokowały się hamulce - słychać chrobot, a skuteczność hamowania jest wyraźnie dużo mniejsza. Nigdy ABS tak się nie zachowywał. Moje pierwsze podejrzenie padło na płyn hamulcowy, a raczej prawdopodobieństwo obecności w nim wody, która zamarza podczas parkowania. Oczywiście to tylko gdybanie. Tak czy siak trzeba to sprawdzić (ostatni przegląd roczny był robiony w ASO, silnik był jeszcze na gwarancji - teraz niestety już po sprawie).
- i druga sprawa to zużycie paliwa, wiem wiem, jest zima i auta palą więcej. Wiem, latem chodzi klima i jest analogicznie, ale .... ostatnio nie schodzi mi spalanie poniżej 10L i to niezależnie od pory roku. Nie cisnę po garach za często. Wcześniej palił 7-8 litrów.
Jakiś czas temu miałem problem z tzw. wypadającymi zapłonami, żona była w ASO, coś tam zrobili i potem był spokój, aż do teraz.

Może macie jakieś rady odnośnie powyższych kłopotów, o co pytać mechanika, co ewentualnie zlecić do sprawdzenia.
Do ASO raczej nie pojadę, jest już po okresie gwarancyjnym i wiadomo jak kroją szmalec :/ . Polecono mi "ponoć" dobrego mechanika i zastanawiam się czy go nie wypróbować osobiście ;) .

Aha, mam jeszcze jedno pytanie do Was odnośnie ubezpieczenia. Sprawa jest taka: na parkingu jakiś sk..syn zarysował mi cały prawy bok. Mam AC. Wiadomo, jak zgłoszę to wzrośnie składka, z drugiej strony koszt naprawy lakieru będzie spory, a przy sprzedaży samochodu (za ok 2 lata) wiadomo że wartość spadnie (o ile nie zacznie wcześniej rdza żreć). Jak będzie cieplej to spróbuję to zapastować ... ale może jednak warto skorzystać z AC, co Wy na to?
 
     
thurbo 
thurbo

Dołączył: 21 Lut 2010
Posty: 18
Skąd: stąd
Poziom: 2
HP: 0/30
 0%
MP: 14/14
 100%
EXP: 8/8
 100%
Wysłany: 2010-12-31, 12:10   

jak dla mnie to chrobotanie w hamulcach to działanie ABSu gdyby tego nie było to koła zblokowałyby się i mogłoby być "ale urwał".
kolega mi doradzał - "sprawdź jak działa abs - zahamuj na lodzie - będzie takie chrobotanie i hamulec będzie jakby sprężynował" ja nie chciałem tego robić bo w zimie hamuję raczej silnikiem ale niedawno wjechałem na taki wyślizgany śnieg, wciskam hamulec i było chrobotanie i sprężynowanie:-) dlatego wg mnie nie ma co się martwić

co do lakieru to nie wiem - na pastach jest z reguły napisane żeby nie stosować na nowy lakier bo będzie widoczna różnica - ja sprawdziłbnym koszty naprawy i dopiero potem się zastanawiał
 
     
thurbo 
thurbo

Dołączył: 21 Lut 2010
Posty: 18
Skąd: stąd
Poziom: 2
HP: 0/30
 0%
MP: 14/14
 100%
EXP: 8/8
 100%
Wysłany: 2010-12-31, 12:13   

a widzę kolega ze Szczecina - auto od Kozłowskiego czy Bogackiego? no i ile skroili za przegląd gwarancyjny?
 
     
nadamus
[Usunięty]

Poziom: 32
HP: 82/2753
 3%
MP: 1314/1314
 100%
EXP: 67/111
 60%
Wysłany: 2010-12-31, 13:48   

waskier napisał/a:
Aha, dzięki za podpowiedzi koledzy :) .
...

rady mam dwie ;-) co do dość dużego spalania- zmnień stację na której tankujesz. przejedź się np na statoil i zatankuj dobre paliwo- kiedyś tankowałem na orlenie i nie mogłem zejść poniżej 9 litrów. po zatankowaniu na statoilu - samochód pożerał 6,5 litra- a więc warto ;-)
a co do zarysowania - zabezpiecz na razie farbą (obojętnie jaką- najlepiej antykorozyjną) a na wiosnę podjedź do jakiegoś sklepu z lakierami samochodowymi i niech na podstawie np klapki od paliwa dorobią lakier. samo podanie kodu koloru nie wystarczy- z wiekiem zmienia odcien (a bedziesz miał fabryczny). wtedy odrobina pracy- zamalować samą ryse i wyrównać papierem wodnym np 1500 i bedzie po sprawie.
 
     
thurbo 
thurbo

Dołączył: 21 Lut 2010
Posty: 18
Skąd: stąd
Poziom: 2
HP: 0/30
 0%
MP: 14/14
 100%
EXP: 8/8
 100%
Wysłany: 2011-01-01, 13:18   

nadamus, a na Statoil to co tankujesz 95 czy 98 oktanów?
 
     
nadamus
[Usunięty]

Poziom: 32
HP: 82/2753
 3%
MP: 1314/1314
 100%
EXP: 67/111
 60%
Wysłany: 2011-01-01, 16:23   

z benzyny tankuję: na statoil supreme 98
najczęsciej jednak LPG
oraz oczywiście V-power 100 na shellu (szczególnie zimą ;-)
spadek spalania jest jednak na tych dwóch stacjach ;-)
stwierdziłem że na orlenie nie ma co tankować- niby taniej ( cena benzyny) ale w sumie wychodzi drożej (wieksze spalanie) zatankuj raz na statoilu i raz na shellu- będziesz widział różnicę. jeśli to nie pomoże to musisz się zgłosić do serwisu (albo do dobrego fachowca) bo na pewno spalanie które podajesz jest za wysokie ;-)
 
     
waskier 

Dołączył: 06 Kwi 2010
Posty: 8
Skąd: Szczecin
Poziom: 1
HP: 0/18
 0%
MP: 8/8
 100%
EXP: 7/9
 77%
Wysłany: 2011-01-02, 01:11   

Auto kupione u Kozłowskiego. Ostatni przegląd "gwarancyjny" z czyszczeniem klimy na żądanie kosztował ok 800 zł. Gratisowo umyli samochód ;) .

Ze sprawą spalania zrobię jak polecacie, zatankuję na innej stacji. Normalnie biorę paliwo 98 (zawsze) ze stacji przy Auchan'ie. Następnym razem zatankuję tam gdzie polecacie i przedstawię tutaj wyniki.

ABS, tak... też tak na początku myślałem, że koła były w poślizgu, z tym że wiem na 100%, że nie dusiłem wtedy hamulca na maksa... aczkolwiek było ślisko na jezdni. Od kilku dni miałem sporo jeżdżenia i efekt się nie powtórzył. Więc może i faktycznie panikuję :D .

Ze sprzęgłem to już sam nie wiem co robić... wymiana łożyska jest kosztowna. Pogadam z mechanikiem i ustalimy czy warto. Tak czy siak, w lutym przegląd się kłania, więc może poczekam i przy okazji potestuję paliwo.

EDIT:

Zapomniałem o rysie napisać. Decyzja podjęta. Zgłaszamy do ubezpieczalni. Po jaką cholerę człowiek płaci składki jak potem trzęsie zadem o składki. Czasami płaci się całe życie i nie korzysta... ile jest takich osób? A jak kiedyś jakiś pedał wjedzie w zadek to podnoszą stawkę (w OC i AC jest podobnie) :/ . Życie, tfu. Także zgłaszamy i już ;) .
 
     
nadamus
[Usunięty]

Poziom: 32
HP: 82/2753
 3%
MP: 1314/1314
 100%
EXP: 67/111
 60%
Wysłany: 2011-01-02, 05:55   

jak już bedziesz wymieniał łożysko oporowe to rozważ wymianę całego sprzęgła (łożysko, docisk i tarcza) ;-) za robociznę zapłacisz to samo a bedziesz miał na przyszłość (tym bardziej że jeśli poszło łożysko to i na pewno tarcza też niedługo bedzie do wymiany). a z wymianą raczej długoo nie czekaj- im szybciej tym lepiej. jeżeli masz samochód na gwarancji i jest z małym przebiegiem to warto zajechać do serwisu - może w ramach gestu handlowego wymienią (choć to część eksploatacyjna).
 
     
waskier 

Dołączył: 06 Kwi 2010
Posty: 8
Skąd: Szczecin
Poziom: 1
HP: 0/18
 0%
MP: 8/8
 100%
EXP: 7/9
 77%
Wysłany: 2011-01-02, 21:38   

No właśnie, jest już po gwarancji - na silnik było 5 lat, teraz idzie pierwszy roczek po gwarancji i jak na złość wyłażą różne sprawy :/ .

Generalnie jestem bardzo zadowolony z samochodu, to nasz pierwszy. Za rok, dwa trza będzie wymienić na coś większego... może nawet i szybciej - synek w drodze, meta w marcu ;) . No to się pochwaliłem :D .

Po łykendzie będę dzwonił do mechanika, jak już mówiłem. Trzeba jednak to wszystko sprawdzić - chodzi przecież o wygodę ale też i o bezpieczeństwo. Paliwo będę testować i mam nadzieję, że różnice cenowe nie będą zabójcze dla portfela ;) .

Także napiszę co i jak. Jeszcze raz dzięki za rady i zainteresowanie. Pozdrawiamy :) .
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: