Zapraszamy wszystkich nowych i obecnych użytkowników do logowania się na nowe forum
http://forum.chevroletteampoland.com/



Poprzedni temat «» Następny temat
Spadek mocy przy zapaleniu się trzech kontrolek na desce
Autor Wiadomość
dj.arti 

Model Samochodu: Captiva 2.0 4x4 automat
Dołączył: 10 Gru 2015
Posty: 7
Skąd: Myszków
Poziom: 1
HP: 0/18
 0%
MP: 8/8
 100%
EXP: 6/9
 66%
Wysłany: 2016-03-15, 18:00   

Auto wczoraj trafiło do serwisu Boscha w Tarnowskich Górach. Podjeżdżając pod serwis dostało ataku szarpania obrotów na biegu jałowym ale kontrolka silnika nie zapaliła. Dziś pierwsze testy i próba wywołania falujacych obrotów się nie powiodła - auto chodziło jak z salonu... A w sobotę zgasł 3 razy przez 10km. Jutro biorą wtryski na testy na maszynę w celu ich sprawdzenia... Zobaczymy co będzie dalej... Mam nadzieję że stwierdza co jest nie tak. Dam znać później...
 
     
John Wayne

Model Samochodu: Captiva LT 2.0D, 2007
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 02 Lut 2015
Posty: 93
Skąd: Gdynia/Poznań
Poziom: 8
HP: 0/159
 0%
MP: 76/76
 100%
EXP: 12/19
 63%
Wysłany: 2016-03-16, 08:11   

dj.arti napisał/a:
Dziś pierwsze testy i próba wywołania falujacych obrotów się nie powiodła - auto chodziło jak z salonu...


Znam to haha, jak u lekarza - w gabinecie przestaje boleć :)
 
     
dj.arti 

Model Samochodu: Captiva 2.0 4x4 automat
Dołączył: 10 Gru 2015
Posty: 7
Skąd: Myszków
Poziom: 1
HP: 0/18
 0%
MP: 8/8
 100%
EXP: 6/9
 66%
Wysłany: 2016-03-19, 21:20   

Auto już po naprawie...
Diagnoza - uszkodzone wszystkie wtryski. Dwa lały na wolnych obrotach, dwa na wysokich a na średnich trzy. Do tego żaden nie dawał poprawnej dawki pilotażowej. Auto pracuje teraz zdecydowanie lepiej - bardziej miękko.
Uszkodzenie spowodowane wg ASO Bosch wodą w paliwie - tankowane było tylko paliwo lepsze - ultimate, verva, nitro. W zasadzie to 90% ultimate. Chyba przesiądę się na Orlen.. Tak po za tym to to teraz praktycznie nie widać spalin - wcześniej było widać szary dymek... Ciekaw jestem czy problem główny tego wątku czyli trzy kontrolki i spadek mocy powróci... Oby nie :)
 
     
John Wayne

Model Samochodu: Captiva LT 2.0D, 2007
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 02 Lut 2015
Posty: 93
Skąd: Gdynia/Poznań
Poziom: 8
HP: 0/159
 0%
MP: 76/76
 100%
EXP: 12/19
 63%
Wysłany: 2016-03-19, 23:54   

Dziwna sprawa, ja od lat (captivę od ponad roku) tankuję nawet na takich lokalnych stacjach no name, na które słyszałem wiele narzekań, ale mnie osobiście nigdy nic złego nie spotkało...

Od 2 m-cy akurat tankuję na BP, bo mam dość blisko i mają jakąś promocję z mbankiem, a że ceny ostatnio niskie, to tankuję te lepsze, ale różnicy nie widzę, łudziłem się, że właśnie jest "czystsze".

A kontrolka wody w paliwie nigdy Ci się nie zapaliła?
 
     
dj.arti 

Model Samochodu: Captiva 2.0 4x4 automat
Dołączył: 10 Gru 2015
Posty: 7
Skąd: Myszków
Poziom: 1
HP: 0/18
 0%
MP: 8/8
 100%
EXP: 6/9
 66%
Wysłany: 2016-03-21, 20:23   

Kontrolka wody się nie zapaliła.
Myślę że problem nie leży w Bp bo to zapoważny koncern jest, tylko w stacjach partnerskich które oszukują przy spełnianiu wysokich standardów bp - tu cyt. Ze strony Bp: " blisko połowa to stacje partnerskie spełniające te same wysokie standardy co stacje własne koncernu."

I tu może być Problem... Przerabiałem to ok 5 lat temu: Szyld Bp a na paragonie Kowalski i Nowak sp. jawna - styczeń -17 wracałem cytryną xm 2.1to z Bełchatowa do Częstochowy i zamarzło mi paliwo - tteż nie krzyczał o wodzie w paliwie mimo że miał taką funkcję. Horror na drodze bo dwoje małych dzieci w aucie. Potem od rodziny dowiedziałem się że tą stacje należy omijać szerokim łukiem bo tam gaz nawet jak się tanieje to zawsze niby w aucie zawór się zawiesza i bije więcej niż butla ma pojemności, mimo że na innych stacjach tego problemu nie ma...
Ja poprostu muszę coś zmienić w tankowaniu tak profilaktycznie dla lepszego samopoczucia i wybrałem Orlen bo tam gdzie najczęściej jeżdżę to on jest. U siebie w pobliżu oprócz tych dwóch stacji mam jeszcze stację no name ale tam na pewno nie zatankuje bo właściciela tej stacji widziałem jak tankował na orlenie a nie u siebie...
 
     
John Wayne

Model Samochodu: Captiva LT 2.0D, 2007
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 02 Lut 2015
Posty: 93
Skąd: Gdynia/Poznań
Poziom: 8
HP: 0/159
 0%
MP: 76/76
 100%
EXP: 12/19
 63%
Wysłany: 2016-03-21, 23:23   

dj.arti napisał/a:
tam na pewno nie zatankuje bo właściciela tej stacji widziałem jak tankował na orlenie a nie u siebie...


haha, dobre :)

To rzeczywiście najlepsza rekomendacja.
 
     
lamer 

Model Samochodu: CAPTIVA 2013LTZ, 2.2D, automat
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 12 Paź 2013
Posty: 112
Skąd: Zachód
Poziom: 9
HP: 0/193
 0%
MP: 92/92
 100%
EXP: 12/20
 60%
Wysłany: 2016-03-22, 07:15   

dj.arti napisał/a:
wybrałem Orlen

W renówce mojej żony poleciały 2 wtryski właśnie po zatankowaniu na Orlenie więc twój wybór nie daje gwarancji :(
 
     
Johny

Model Samochodu: CAPTIVA 2.0 VCDI
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 27 Lis 2014
Posty: 35
Skąd: Mazowieckie
Poziom: 4
HP: 0/61
 0%
MP: 29/29
 100%
EXP: 8/11
 72%
Wysłany: 2016-05-19, 20:12   

Problem trzech kontrolek dopadł i moją Captivę. Kod błędu P2757, jest to błąd związany ze skrzynią automatyczną. Samochód jeździ normalnie, jedynie skrzynia przechodzi w tryb awaryjny, (zostaje 2 i 4 bieg), błąd wywala tylko powyżej 140 Km/h. Po ponownym uruchomieniu samochodu wszystko wraca do normy, Olej w skrzyni wymieniony, na starym było to samo.
Ktoś coś wie na ten temat ?
 
     
kodasVW 

Model Samochodu: Captiva
Pomógł: 1 raz
Wiek: 44
Dołączył: 13 Lip 2016
Posty: 11
Skąd: Leszno
Poziom: 2
HP: 0/30
 0%
MP: 14/14
 100%
EXP: 1/8
 12%
Wysłany: 2016-07-13, 22:08   

Skoro to mój pierwszy post witam Wszystkich serdecznie. Mnie również dopadł problem świecących kontrolek ESC i samochodu z kluczem, skrzynia przechodzi w tryb awaryjny jest tylko 2i4 i przestaje działać pedał gazu, Jak tam wyeliminowanie usterek w waszych captivkach bo widzę że kilku z was miało takie problemy ale nikt nie napisał jak je rozwiązał. Pozdrawiam Wojtas
 
     
kodasVW 

Model Samochodu: Captiva
Pomógł: 1 raz
Wiek: 44
Dołączył: 13 Lip 2016
Posty: 11
Skąd: Leszno
Poziom: 2
HP: 0/30
 0%
MP: 14/14
 100%
EXP: 1/8
 12%
Wysłany: 2016-07-16, 16:44   

Po sprawdzeniu błędów brak komunikacji z czujnikiem ESP i błąd potencjometru pedału przyspieszenia. Zobaczymy wtyczki i kable wyczyszczę potencjometr i sprawdzimy czy to coś da. Nie mogę tylko zlokalizować sensora ESP ( w Captivie nazywa się to ESC) jeżeli ktoś wie gdzie to jest to z góry dzięki za podpowiedź.
 
     
John Wayne

Model Samochodu: Captiva LT 2.0D, 2007
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 02 Lut 2015
Posty: 93
Skąd: Gdynia/Poznań
Poziom: 8
HP: 0/159
 0%
MP: 76/76
 100%
EXP: 12/19
 63%
Wysłany: 2016-07-17, 08:25   

A to nie jest ta "beczka" przy przekładni?

http://pokazywarka.pl/17ogq2/


Była tu swego czasu dyskusja o przekładniach i dowiedziałem się, że ten powyżej to model dla samochodów z ESP.

Ja mam bez czujnika i wygląda tak:

http://imagizer.imageshac...8439/5cEQNy.jpg
 
     
kodasVW 

Model Samochodu: Captiva
Pomógł: 1 raz
Wiek: 44
Dołączył: 13 Lip 2016
Posty: 11
Skąd: Leszno
Poziom: 2
HP: 0/30
 0%
MP: 14/14
 100%
EXP: 1/8
 12%
Wysłany: 2016-07-31, 08:46   

Więc tak wymieniony czujnik odchylenia kierunkowego znajduje się na tunelu środkowym pod miejscem na kubki ( niektórzy mówią że to jest sensor ESP) . Skasowane błędy poczyszczone wszystkie styki (Kontakt Spray do styków) na szynie CAN, wszystkie złącza i kostki na czujnikach pedału gazu, kąta skrętu, sterownika silnika, i wszystkie inne możliwe i do dzisiaj na razie wszystko ok przejechane 400 km i żadna kontrolka się nie zapaliła.
 
     
dite-pl 

Model Samochodu: Captiva 2.0 D
Dołączył: 25 Lip 2016
Posty: 2
Skąd: Tychy
Poziom: 1
HP: 0/18
 0%
MP: 8/8
 100%
EXP: 1/9
 11%
Wysłany: 2016-07-31, 13:09   

Witam wszystkich serdecznie.
Captivę 2007 2.0 D 150KM (skrzynia manualna) posiadam od listopada ub. roku.
Może z 3-4 miesiące udało mi się pojeździć bezproblemowo (widocznie poprzedni właściciel dobrze ją przygotował do sprzedaży).
Najpierw w lutym zaświeciła się kontrolka filtra DPF (auto nie straciło na mocy), przejechałem około 25 km i kontrolka zgasła. Z domu do pracy mam 4 km więc auto robi minimalne przebiegi w dni powszednie. W każdy praktycznie weekend robię natomiast około 130 km.

Po niedługim czasie zaczęła się już robić choinka na desce rozdzielczej.
Najczęściej świeciły trzy wspominane wcześniej przez kilka osób kontrolki, ale u mnie ponadto jeszcze kontrolka ABS i napędu 4x4. Z tym, że to tak nie zawsze wszystkie pięć razem (ale często tak było że świeciło pięć kontrolek). Auto przyspieszało normalnie, więc jeździełem (choć chyba 4x4 nie działało, nie jestem pewien).

Miesiąc temu zaświeciła się kontrolka Check Engine, za dwa dni pierwszy raz samochód dostał zamulenia, jakoś mu jednak przeszło kolejnego dnia.
Problem szybko jednak wrócił i teraz rzadko jest dzień, że auto przyspiesza normalnie.
Nawet jak po odpaleniu wszystko wydaje się być ok, to po 5 minutach jazdy go przymula (strach wyprzedzać jakiegoś Tira).
Chciałbym tylko zauważyć, że u mnie nie ma znaczenia, czy świecą się trzy magiczne kontrolki, czy pięć i tak auto jest zamulone. Jest zamulone nawet jak świeci się tylko jedna kontrolka Check Engine.

Ponadto często nie chce odpalić za pierwszym razem po nocy.

Kupiłem to urządzenie do diagnostyki, o którym pisał jeden z kolegów, zainstalowałem aplikację Torque na smartfonie i wczoraj odczytał mi następujące błędy:

P2463
P2080
P0546

Drugi z tych błędów (P2080) udało mi się wczoraj wykasować, ale dziś po ponownym skanowaniu, pojawia się znów.

Znalazłem na tym forum inny temat, gdzie powodem jednego z błędów było to, że kuna przegryzła czujnik temp EGT (czy też jakiś kabel idący do czujnika). U mnie by to było wielce prawdopodobne, bo kuny przyłażą w nocy (w poprzednim samochodzie wygryzły mi pół wygłuszenia pod maską).
Otwarłem maskę, ale nic tam nie widzę przegryzionego. Gdzie szukać w razie czego ?

Dodatkowo nie wiem, czy to będzie miało znaczenie, ale zdarza mi się niekiedy dziwne zjawisko z pedałem hamulca (zwłaszcza przy skręcaniu na miejsce parkingowe, ale nie tylko, też przy jeździe na wprost). Nie wiem jak to opisać, ale zgrzyta i tak jakby wibruje pod pedałem.

Generalnie to mnie strasznie ta Captiva wyprowadza z równowagi.
Przeciętny mechanik naprawiający Fiaty czy Fordy, rozkłada ręce.
Nie byłem jeszcze na żadnym autoryzowanym serwisie Opla, bo chyba czeszą wielki sumy.
Spryskiwacz nie działa (chyba się spalił silniczek), normalnie trudno znaleźć sprawny element w tym aucie.

Doradźcie jakiś zaufany serwis na Śląsku (mieszkam w Tychach) doświadczony z tymi problemami, bo sam to raczej nie będę się za to brał.

Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam
 
     
John Wayne

Model Samochodu: Captiva LT 2.0D, 2007
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 02 Lut 2015
Posty: 93
Skąd: Gdynia/Poznań
Poziom: 8
HP: 0/159
 0%
MP: 76/76
 100%
EXP: 12/19
 63%
Wysłany: 2016-08-01, 06:24   

Zapalenie kontrolki DPF oznacza, że:

"Wskaźnik zapala się, gdy ilość cząstek sadzy
zgromadzonych na DPF osiągnie pewien próg.
Sadza powinna zostać wypalona podczas
procesu nazywanego regeneracją, co chroni
filtr przed zatkaniem się. Gdy wskaźnik świeci
się, a sytuacja na drodze na to pozwala,
zwiększyć prędkość do ponad 50 km/h przez
około 15 minut. Wskaźnik zgaśnie, gdy ilość
cząstek sadzy spadnie poniżej określonego
poziomu."

Tyle mówi instrukcja.

P2463 to jak czytam w necie zapchany dpf. P0546 temperatura spalin, czyli też dpf, P2080 to samo.

Jak dla mnie to wszystko wskazuje, że problemu należy dopatrywać się w zapchanym filtrze. Zainstaluj dodatkowo Aplikację https://play.google.com/store/apps/details?id=tm.dpfinfolite&hl=pl i zobacz co ile km filtr się wypala (jeżeli się wypala).

Możesz sprawdzić te czujniki. Znajdziesz je pod autem idą one do filtra dpf, przed filtrem i w filtrze, możesz sprawdzić rurki i czujnik ciśnienia. Rurki idą na dół do dpf (przed i za), a czujnik ciśnienia jest pod filtrem paliwa po lewej stronie silnika, całość wygląda tak:

http://www.grxrj6xab247.a...51/P8200695.JPG

Ja też to przerabiałem, tyle, że u mnie było dziwnie, bo nie wywalał błędów a jedynie wypalał się co 50-100km i raz zapaliła mi się kontrolka dpf, co mnie zmyliło (mechaników też). Wymieniłem rurki, czujnik ciśnienia, czujnik temperatury i nic. Okazało się jednak, że to zwyczajnie zapchany dpf.

Jeżeli okaże się, że to wina filtra, to masz 2 wyjścia, albo wyciąć, albo regenerować. Jak masz ochotę poczytać, to znajdź moje wątki na ten temat.
 
     
herman00 

Model Samochodu: Captiva 2,0D 2006
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 10 Maj 2011
Posty: 89
Skąd: Wawa
Poziom: 8
HP: 0/159
 0%
MP: 76/76
 100%
EXP: 8/19
 42%
Wysłany: 2016-08-01, 08:30   

Drogi Kolego, John już Ci co nieco wyjaśnił. A poza tym musisz przyjąć do wiadomości, że samochody Fiat , Ford czy inne, jakie znaliśmy 10-15 lat temu się skończyły. Teraz Fiata i Forda poza podstawowymi czynnościami obsługi mechanior Heniek z młotkiem też nie naprawi. Elektronika rządzi. Tak jest z Captivą, trzeba niestety wcześniej reagować i znaleźć warsztat, który oprócz młotka ma pojęcie o elektronice i błędach i za rozsądna kasę naprawi co się da. To co piszesz to standardowe, powiedziałbym klasyczne przypadłości Captivy i widać kupiłeś świetny, trwały egzemplarz, o który poprzedni właściciel pewnie też dbał (i wiedział kiedy sprzedać). Aż się dziwię, że auto takie jak moje przeżyło taki czas bez wycięcia chwasta, czy wymiany zespołu przyspieszenia (zwanego „elektronicznym pedałem gazu” - 3 kontrolki). Nie wystarczy tylko skasować błędów jeśli się powtarzają, trzeba znaleźć przyczynę i usunąć ją. Ale cóż takie auta, GM nie jest wzorem, jak spojrzysz na podobne wynalazki GM, przykładowo Opla Insignia z dieslem (forum: http://www.opel-insignia.com.pl/viewforum.php?f=9 ) to wcale nie musisz wpadać w kompleksy. Pozdrawiam
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: