Zapraszamy wszystkich nowych i obecnych użytkowników do logowania się na nowe forum
http://forum.chevroletteampoland.com/



Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: C77
2013-02-13, 20:38
Wieszak/mocowanie ko?a zapasowego.
Autor Wiadomość
Moreno 
Moreno


Model Samochodu: Chevrolet Orlando 1,8 LS+
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 29 Kwi 2011
Posty: 36
Skąd: Jastrzebie-Zdroj
Poziom: 4
HP: 0/61
 0%
MP: 29/29
 100%
EXP: 9/11
 81%
Wysłany: 2011-05-08, 21:01   Wieszak/mocowanie koła zapasowego.

Witam

W posiadanym Orlando nie posiadam koła zapasowego tylko fabryczny zestaw naprawczy + kompresor do gniazda zapalniczki.
Nie wyobrażam sobie jakoś jazdy bez zapasu.

Orlando bazuje na płycie podłogowej modelu Cruze, użytej także w Oplu Astrze IV .
Z tym że one mają koła zapasowe w bagażniku ( jak się nie mylę) .

Z czego używanego można by pod pasować taki wieszak ?

Chyba że macie jakieś inne propozycje , przy czym wożenie koła w bagażniku odpada.

ps. W Aso taki wieszak wychodzi jakoś 1500zł

pozdrawiam
 
     
skull 
murgrabia


Model Samochodu: Chevrolet Lacetti 1.6 SW
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 13 Sty 2011
Posty: 192
Skąd: Ostrołęka
Poziom: 12
HP: 0/319
 0%
MP: 152/152
 100%
EXP: 25/27
 92%
Wysłany: 2011-05-08, 21:38   Re: Wieszak/mocowanie koła zapasowego.

szczerze mówiąc to myślałem wręcz o odwrotnym dylemacie - po montażu instalacji gazowej, dojazdówka wylądowała mi w bagażniku - i myślałem właśnie o zestawie naprawczym. Po pierwsze w ubezpieczeniu jest asistance, które powinno wspomóc w razie tego typu kłopotów, po drugie wykorzystanie takiego zestawu nawet jak niszczy oponę, to i tak po jakimkolwiek uszkodzeniu bym na niej nie jeździł i nawet nie próbował jej naprawiać tylko kupił nówkę.
_________________
a kuku
 
     
benny86
[Usunięty]

Poziom: 32
HP: 82/2753
 3%
MP: 1314/1314
 100%
EXP: 67/111
 60%
Wysłany: 2011-05-08, 22:02   

Hmm czyli po każdym złapaniu kapcia wymieniłbyś oponę na nówkę? Jeśli tak to najlepiej dwie, zeby nie było różnic w bieżniku na tej samej osi ( w głębokości bieżnika) a to już 400-500zł...
Poza tym gdybym do zmiany koła miał wzywać assistance w ciągu dnia, gdzie często jestem umówiony na konkretną godzinę to całe plany na dany dzień by się schrzaniły, kijowa sprawa

Co do montażu - koszy podwieszanych nie widziałem, jedynie takie zestawy do montażu na klapę bagażnika ala terenówki. Trzeba by przeszukać allegro
 
     
nieaktualne 

Model Samochodu: Sprzedany
Pomógł: 61 razy
Dołączył: 31 Sty 2010
Posty: 1458
Skąd: EPA
Poziom: 32
HP: 82/2753
 3%
MP: 1314/1314
 100%
EXP: 74/111
 66%
Wysłany: 2011-05-08, 22:12   

Zapasowe koło montowane na tylnej klapie >KLIK< jest wg mnie złym rozwiązaniem ponieważ waga koła wraz z tym wieszakiem spowoduje że klapa otwierana do góry nie utrzyma się na siłownikach. Mocowania na tylnych drzwiach terenówek owszem ale w drzwiach które otwierają się na bok >KLIK< bywają też wersję mocowane właśnie na klapie która jest otwierana do góry ale wtedy podtrzymanie jej jest całkowicie inaczej rozwiązane.
 
     
Moreno 
Moreno


Model Samochodu: Chevrolet Orlando 1,8 LS+
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 29 Kwi 2011
Posty: 36
Skąd: Jastrzebie-Zdroj
Poziom: 4
HP: 0/61
 0%
MP: 29/29
 100%
EXP: 9/11
 81%
Wysłany: 2011-05-08, 23:56   

Koło na tylnej klapie odpada z przyczyn estetycznych ,praktycznych i możliwości montażu bez mocnej ingerencji......

Na myśl mi przyszło koło dojazdowe ( około 300zł na allegro) z tym że nie wiem jak zachowają się systemy ABS, TCS , ESC i jakie błędy by wyszły z tego powodu przy przeglądzie kontrolnym?

No i pozostaje problem gdzie je upchać ?
 
     
benny86
[Usunięty]

Poziom: 32
HP: 82/2753
 3%
MP: 1314/1314
 100%
EXP: 67/111
 60%
Wysłany: 2011-05-09, 11:17   

skull, ok, ale jak ma to wyglądać w praktyce: mam 2 komplety opon. Ogólny przebieg samochodu 11 tys. km. Powiedzmy że 6 tys na letnich i 5 tys na zimówkach. Przy zmianie opon na wiosnę gość zauważył że w jednej oponie mam wbity gwóżdz czy śrubę. Wg Ciebie zamiast naprawy (łatanie czy jak to się zwie) za ok 30zł powinienem wymienić opony niemalże nowe i wydać bez specjalnego uzasadnienia minimum 350-400zł? Gdyby opona "kończyła się" to ok, ale bez przesady...
 
     
skull 
murgrabia


Model Samochodu: Chevrolet Lacetti 1.6 SW
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 13 Sty 2011
Posty: 192
Skąd: Ostrołęka
Poziom: 12
HP: 0/319
 0%
MP: 152/152
 100%
EXP: 25/27
 92%
Wysłany: 2011-05-09, 11:22   

Nie omawiamy tu konkretnego przypadku, a zastawiamy się nad wożeniem koła zapasowego lub zestawu naprawczego.
_________________
a kuku
 
     
zawel
[Usunięty]

Poziom: 32
HP: 82/2753
 3%
MP: 1314/1314
 100%
EXP: 67/111
 60%
Wysłany: 2011-05-09, 11:29   Re: Wieszak/mocowanie koła zapasowego.

Moreno napisał/a:
Orlando bazuje na płycie podłogowej modelu Cruze, użytej także w Oplu Astrze IV .
Z tym że one mają koła zapasowe w bagażniku ( jak się nie mylę) .

Z czego używanego można by pod pasować taki wieszak ?

Chyba że macie jakieś inne propozycje , przy czym wożenie koła w bagażniku odpada.

ps. W Aso taki wieszak wychodzi jakoś 1500zł

Też mam dylemat z zapasowym, być może kosz pod samochodem pasowałby od zafiry - ona też chyba ma zapas pod spodem. Z drugiej strony to chyba nie powinna być jakaś specjalna filozofia żeby dorobić/przerobić taki kosz, w końcu uchwyty i wszystko jest na miejscu, 1,5 tysia to trochę przegięcie.

W swoim poprzednim samochodzie w ciągu 5 lat dwa razy musiałem używać zapasu ale za to samochód raz stał na feldze więc, owszem, przydał sie. Trochę mnie też poraża taka wersja że jadę na wakacje z dzieciakami i gdzieś na jakimś zadupiu łapię gumę i 2h czekania aż mnie zholują, naprawią, itp.
 
     
user_02 
---

Model Samochodu: brak
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 14 Lip 2010
Posty: 945
Skąd: Śląsk
Poziom: 27
HP: 35/1795
 2%
MP: 857/857
 100%
EXP: 28/83
 33%
Wysłany: 2011-05-09, 17:14   

Najlepiej pojechać na jakiś najbliższy złom i spróbować dobrać.
Osobiście nie wyobrażam sobie jazdy bez koła zapasowego, wg. mnie jakieś koło musi być i nie ważne czy to będzie dojazdówka czy pełny wymiar.
 
     
ryjek 


Model Samochodu: Chevrolet Aveo
Pomógł: 6 razy
Wiek: 33
Dołączył: 01 Gru 2010
Posty: 723
Skąd: Czerwionka-Leszczyny
Poziom: 24
HP: 27/1353
 2%
MP: 646/646
 100%
EXP: 25/68
 36%
Wysłany: 2011-05-10, 11:21   

no to jeśli złapiesz gumę to ten zestaw naprawczy chyba wam pomorze jakoś nie?
_________________
aveo sedan 1.4 SOHC
Opel tigra 1.6 16v
aveo hatchback 1.2 SOHC-ojca

 
     
Moreno 
Moreno


Model Samochodu: Chevrolet Orlando 1,8 LS+
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 29 Kwi 2011
Posty: 36
Skąd: Jastrzebie-Zdroj
Poziom: 4
HP: 0/61
 0%
MP: 29/29
 100%
EXP: 9/11
 81%
Wysłany: 2011-05-10, 20:17   

No jakoś pomoże ale to zależy od rodzaju uszkodzenia..... a jak opona wystrzeli i będzie się nadawała tylko na złom .... nie widzę czekać w szczerym polu na pełnym słońcu z małym dziećmi 1-2 godziny na pomoc.
 
     
skull 
murgrabia


Model Samochodu: Chevrolet Lacetti 1.6 SW
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 13 Sty 2011
Posty: 192
Skąd: Ostrołęka
Poziom: 12
HP: 0/319
 0%
MP: 152/152
 100%
EXP: 25/27
 92%
Wysłany: 2011-05-10, 20:21   

no jak się straci wahacz na dziurze w szczerym polu to i zapas nie pomoże - czemu od razu zakładać czarny scenariusz?
_________________
a kuku
 
     
Moreno 
Moreno


Model Samochodu: Chevrolet Orlando 1,8 LS+
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 29 Kwi 2011
Posty: 36
Skąd: Jastrzebie-Zdroj
Poziom: 4
HP: 0/61
 0%
MP: 29/29
 100%
EXP: 9/11
 81%
Wysłany: 2011-05-10, 20:39   

OK. nie musi być tak czarno.....

No to jedziemy ma niedzielną wycieczkę ... a tu bach gdzieś w górach ( piękny krajobraz)
złapaliśmy gumę .... zdarza się.... no to próbujemy użyć naszego zestawu - wszystko jak w instrukcji ale niestety powietrze nie trzyma .... trudno dzwonimy i czekamy na pomoc.... mamy grill więc sobie w miłym otoczeniu pieczemy kiełbaski... to nic że za 30 minut jest mecz .... zdarza się .

ale można mieć też koło zapasowe/dojazdowe i zobaczyć oczekiwany mecz w domku przy piwku..... to nic że grill przepadnie

pozdrawiam
 
     
skull 
murgrabia


Model Samochodu: Chevrolet Lacetti 1.6 SW
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 13 Sty 2011
Posty: 192
Skąd: Ostrołęka
Poziom: 12
HP: 0/319
 0%
MP: 152/152
 100%
EXP: 25/27
 92%
Wysłany: 2011-05-10, 20:56   

Moreno napisał/a:
OK. nie musi być tak czarno.....
pozdrawiam


Niekiedy jest tak, że nawet nie ma na czym lewarka ustawić...
Można mnożyc scenariusze,
po prostu podejmuje się takie ryzyko albo nie (sama jazda samochodem to już ryzyko).
_________________
a kuku
 
     
user_02 
---

Model Samochodu: brak
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 14 Lip 2010
Posty: 945
Skąd: Śląsk
Poziom: 27
HP: 35/1795
 2%
MP: 857/857
 100%
EXP: 28/83
 33%
Wysłany: 2011-05-10, 21:43   

Nie wiem czy to prawda ale spreje działają tylko gdy jest ciepło a w zimę zamarzają i nie nadają sie do użycia.
Poza tym, oponę przed sklejeniem po użyciu takiego spreju trzeba dokładnie oczyścić, a mało jakiemu mechanikowi chce się "bawić" z oponą, preferują wymianę najlepiej 2 a t już koszt ok. 600zł. Ja wolę mieć zapas a jak złapie gumę skleić a przeznaczone pieniądze wydać na np. piwo lub paliwo.

Ale na temat. "łatek w sprey'u" proponuję założyć nowy temat bo tutaj piszemy o podwieszeniu koła w orlando.
_________________
Tworzymy nową przyszłość :)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: